Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Piłaci z Orathu

<< < (2/24) > >>

Adaś:
-Ciekawe co by się w królestwie podziało, jakby on nagle zniknął?
Zaczął głośno myśleć, dokładnie oglądając i pukając po burtach. Konstrukcja wyglądała bardzo solidnie, w starciu to będzie zabójczy okręt.

Kazmir MacBrewmann:
- Melkior by się wkurzył, chodźcie dalej.

Adaś:
-To gdzie teraz?-Zapytał brzmiąc trochę jak jakiś portowy obdartus, co to na czatach stoi. Był ciekaw co Kazmir chce zrobić. A i go zastanawiało czemu reszta kompanii taka cicha.

Kazmir MacBrewmann:
- Na Betsy. Stara dobra Betsy była z wyglądu starą niemal 80 letnim slupem. Tyle że przez te lata zyskała 4 armaty i dwa folgierze na dziobie, kadłub pokrywały żelazne płyty. - Ahhh... nostalgia mie najszła.

Adaś:
-O bogowie, ten statek jeszcze się trzyma?-Wdrapał się na pokład po kładce i zaczął się rozglądać. Widać było że załoga prężnie pracuje, przygotowując wszystko do wyjścia w morze.
Mężczyzna dwa razy tupnął w deski pokładu i spytał:
-Powiedz że on jeszcze pływa?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej