Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Tyrr i jego pieniądze

<< < (14/21) > >>

Hagmar:
Góral pękł, gdy dotarło do niego o co chodzi szybko przekalkulował że Ingmar i jego obietnice są chuja warte a on ceni swe życie. Po za tym ktoś trzymał mu nóż przy brzuchu.
- Gadaj! Ryknął Hagmar, dociskając nóż niezbyt mocno ale jednak, by gnojek poczuł że opór jest bezcelowy.
- Magazyn trzynaście... wynajął magazyn... tam siedzimy... o jakie wam kurwa pieniądze chodzi! Kruk wbił nóż przebijając skórę na pół centymetra, powiercił trochę nożem a cel zawył, jeszcze kilka minut udawał że nic nie wie. Okazało się że wie. Ingmar oddał wszystko do banku, prawie wszystko, włamał się do magazynu jakiegoś krasnoluda i tam postanowił do Veris przeczekać, nie był świadom pościgu. Wiedząc co chciał Kruk dobił bandziora, zostawiając trupa w zaułku. Wytarł nóż i wyszli na plac.
- To teraz znajdźmy ten magazyn.

Rengar:
-No tak... - odpowiedział Watu zażenowany że Hag załatwił cała sprawę sam. -Zapewne wiesz gdzie są magazyny ?

Hagmar:
- Zaskocze cie, są w porcie.

Rengar:
-No to jak powiesz jeszcze że wszystkich są ponumerowane to będziemy mieć z głowy szukanie rzucił Watu idąc w stronę portu. Mimo że miał słabą orientację to nawet on wiedział gdzie się znajduje.

Hagmar:
- Są.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej