Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rozważania mnicha #1
Archimandryta Isamu:
- Pewien mnich szedł drogą do domu. Jednak w pewnym momencie trafił na głodnego tygrysa. Zaczął przed nim uciekać, lecz tygrys ciągle podążał za nim. Było tak aż do momentu gdy mnich dotarł do urwiska. Tam zobaczył dzikie pnącze wyrastające z ziemi. Złapał się go i zawisnął nad dołem. Wtedy zauważył, że na dole również stał tygrys. Na dodatek na pnączu pojawiły się dwie myszy - czarna i biała - które zaczęły podgryzać pnącze. Mnich natomiast zauważył soczystą czerwoną truskawkę rosnąca w zasięgu jego ręki. Jak myślisz, co zrobił?
Aziz:
- Z przodu tygrys, z tyłu tygrys. I dwie myszy. Aziz znowu podrapał się po brodzie. - Skoro miał truskawkę pod ręką mógł ją dać myszom by odwrócić ich uwagę od podgryzania pnącza. Wtedy mógłby poczekać aż tygrysy się znudzą i odejdą. Acz mógł też po prostu zjeść truskawkę, nie chcąc krzywdzić myszy ani kocurów. Ten owoc mógł być ostatnią przyjemnością w jego życiu biorąc pod uwagę sytuację.
Archimandryta Isamu:
- Owszem mnich ją zjadł i poczuł jak słodka i dobra była. Nie patrzył przed siebie ani za siebie. Znalazł sposób by cieszyć się gdy za nim rozciągała się wielką nicość, a przed nim miażdżąca nieskończoność. Zawsze będziemy otoczeni przez siły na które nie jesteśmy w stanie wpłynąć. Kwestia polega na tym jak się zachowamy w ich obliczu.
Aziz:
- Prawda. Powinno się żyć tym co teraz. Lub jak mawiają artyści "chwytać dzień".
Archimandryta Isamu:
- Widzę w Tobie pewien potencjał, lecz będzie musiał się jeszcze wiele nauczyć. Nie mniej każdy ma prawo spróbować. Niedługo przyjadą bracia i będziesz mógł z nimi ruszyć na Feros. Mam tu także dla ciebie coś na początek. Iron wręczył ci 1 denara do ręki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej