Autor Wątek: Rodzinne interesy  (Przeczytany 3627 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raymund

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • What?
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #40 dnia: 17 Grudzień 2019, 13:44:36 »
- Pyta, bo od tego ma szczękę - odparł, jednocześnie chwytając lewą dłonią za sakiewkę, a prawym łokciem wyprowadzając uderzenie do tyłu, które może nawet i trafiłoby kogoś, kto do owej sakiewki, trzymanej z prawej strony pasa, się dobierał. Nie lubił być okradany.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13733
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #41 dnia: 17 Grudzień 2019, 15:48:24 »
Raymund poczuł jak łokieć uderzył o coś miękkiego, po czym nacisk na jego sakiewce ustał. Kieszonkowiec czmychnął, zanim mężczyzna zdołał zorientować się kim on był. Zapewne wtopił sie w tłum, aby szukać innej ofiary. Tymczasem zapytany żulek próbował odpowiedzieć.
- Hem... - zamyślił się. - Dobrymąć, no cholera nie kojarzę. E, Jętek, cho no tu! - zawołał do jednego ze swoich kolegów "po fachu", który akurat siedział nieopodal na murku. Jętek podszedł.
- Hę? - zapytał w niemalże identyczny sposób w jaki zrobił to jego kolega.
- Ten tutaj pyta o ludzi Dobremącia. Kojarzysz? -
- Dobremącia? A to nie wiem. A może Brodymąć? Jak tak to tak. Jest tam taka gruba baba, co mnie pogoniła jak żem uprzejmie poprosił o kilka grzywien. Zaprowadzę. - Spojrzał na Raymunda. - Za kilka grzywien. - Wyszczerzył się w szczerbatym uśmiechu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #41 dnia: 17 Grudzień 2019, 15:48:24 »

Offline Raymund

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • What?
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #42 dnia: 17 Grudzień 2019, 16:17:52 »
- 5.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13733
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #43 dnia: 18 Grudzień 2019, 12:17:16 »
- Mosze być! - zgodził się Jętek. - Tocho - dodał jeszcze i ruszył przez rynek, przeciskając się przez największy tłum. Z wprawą godną prawdziwego mistrza przepychał się łokciami, nie zwracając uwagi na bluzgi innych ludzi.
- To ta baba - powiedział w pewnym momencie pokazując palcem jakąś kobietę. Była ona dość otyła i ubrana w dobrej jakości strój służącej. Zapewne była kimś ważnym pośród służy domu Brodymąciów. Naczelniczką służby czy kimś takim. Gęste, ciemne włosy miała owinięte białą chustką.
- Dawaj kasę! - zażądał Jętek.

Offline Raymund

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • What?
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #44 dnia: 18 Grudzień 2019, 17:20:21 »
Ach, przypomniało mu się, jak z niedżałowanej pamięci bratem, zanim ospa go wykończyła, ganiali po rynku głównego miasteczka w okolicy w czasie jarmarków. Obmacywali dziewczyny, szturchali mężczyzn, sprawdzali ich sakiewki i czujność, gdy to oni chcieli obmacywać owe dziewczęta w tym samym tłumie. Zabawne było, że niektóre z tych niewinnych dziewoj niemalże same pchały się w objęcia tych, przed którymi zasłaniały się co rusz, w tej swojej niekończącej się grze.
A teraz szedł identycznym tłumem z zasady, lecz zdecydowanie gęstszym i bardziej natarczywym. Zdecydowanie więcej było również starych bab i biedaków, od których nie dało się wysupłać ani jednej monety, co i tak Raymundowi nie przeszkadzało, skoro głupie lata młodzieńcze miał już dawno za sobą i nie "bawił" się w takie rzeczy.
Gdy stanęli niedaleko kobiety, Raymund ostrożnie wysupłał pięć grzywien z sakiewki i podał je jegomościowi, który go tutaj przyprowadził. Nawet jeżeli okaże się, że to nie ta białogłowa, to nie było co się kłócić o kilka monet. Podszedł bliżej do niej, od strony, by go widziała, nie chciał zakradać się od tyłu.
- Droga damo, przepraszam, że przeszkadzam, ale szukam służby waści Dobrymącia. Czy nie wie uprzejma dama, gdzie mogę ich znaleźć? Powiedziano mi, że rekrutują na tutejszym rynku do pracy - powiedział dosyć płynnie, grzecznie i z naprawdę miłym uśmiechem na ustach. Nawet się lekko ukłonił.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13733
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #45 dnia: 19 Grudzień 2019, 11:46:37 »
//Odlicz grzywny z karty postaci.


Kobieta spojrzała na Raymunda z wyższością. Chociaż przewyższała go nie tyle wzrostem, co masą. Skrzywiła się lekko, ale odpowiedziała.
- Nie znam takiej osoby jak Dobrymąć - odparła. - Ja osobiście służę w domu Ludwiga Brodymącia i istotnie poszukujemy ludzi do pracy... - Przyjrzała się uważniej mężczyźnie. - Trochę chuchro z ciebie, ale może i byś się nadał. Służyłeś kiedyś w czyimś domu?

Offline Raymund

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • What?
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #46 dnia: 19 Grudzień 2019, 16:38:39 »
- Ależ tak, Drobymąć, musiałem się przejęzyczyć - powiedział, bijąc się w pierś. Pewny był, że to było "Dobrymąć", od dobrego mącenia pewnie, czy czegoś tam innego.
- Tak, służyłem. U mości Krejzola Wielkokoka, zwanego Czarnym. Jeszcze w Myrtanie. Miał wielką posiadłość, więc było mnóstwo prac porządkowych, chociaż później pomagałem i w domu, aż byłem jego w pewnym sense człowiekiem "złotą rączką", potrafiącym załatwić wiele i wiele się dowiedzieć. Ale to już inna historia - uśmiechnął się na koniec.

220 - 5 = 215 grzywien.

//Czyli co? Grzywny, które wydałem, mam odpisać, ale grzywny które dostałem, mam ich nie dopisywać?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13733
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #47 dnia: 20 Grudzień 2019, 11:14:45 »
//Dla naszej wspólnej wygody. Aż tak ci to przeszkadza?


Kobieta zmrużyła oczy, przypatrując się Raymundowi.
- Coś chyba łżesz - odparła. - To wcale nie brzmi na myrtańskie imię. Powiedzmy, że się nadasz. - Machnęła ręką. - Pan Brodymąć - powiedziała z naciskiem. - Obecnie jest w trakcie przeprowadzki do jego nowej willi za miastem. Poszukujemy przez to ludzi do pomocy w tym. Trzeba przetransportować wiele sprzętów, urządzić nowe domostwo, przygotować je pod wysokie oczekiwania mojego pana. Jeżeli odpowiada ci taki rodzaj pracy, zostaniesz zatrudniony.

Offline Raymund

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • What?
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #48 dnia: 22 Grudzień 2019, 21:30:27 »
- Jak najbardziej odpowiada - odparł Raymund, potwierdzając swoje słowa lekkim skinieniem głowy. Gdyby to był mężczyzna, tuż przed nim, to by pewnie uścisnął mu dłoń. Tymczasem jednak uznał, że lekkie skinięcie będzie jak najbardziej odpowiednie i wystarczy, by zaspokoić aktualne zapotrzebowanie na kulturę osobistą, wychowanie i wyuczone nawyki socjalno-społeczne.
- Czy mogę zapytać, o jakim wynagrodzeniu możemy mówić za wykonaną pracę? Zależnie oczywiście od rodzaju i jakości pracy. Lubię jednak widzieć, czego się mogę spodziewać.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13733
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #49 dnia: 23 Grudzień 2019, 12:55:12 »
- Możesz zapytać - odpowiedziała łaskawie kobieta. Milczała przez chwilę, czekając na pytanie. Potem jednak zrozumiała o co chodzi i zarumieniła się lekko, zawstydzona. Leciutko, ot tyle tylko. - Yhm... - odchrząknęła. - Na początek będziesz dostawał dziesięć grzywien tygodniowo. Jak się spiszesz, stawka wzrośnie. Na czas pracy u nas dostaniesz zakwaterowanie oraz wyżywienie, więc o to martwić się nie musisz. I przede wszystkim zyskasz doświadczenie w pracy u tak szacownego pana. A doświadczenie jest najważniejsze, młody człowieku!

Offline Raymund

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • What?
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #50 dnia: 23 Grudzień 2019, 17:16:28 »
Przeszło mu przez myśl, czy nie chwycić ręki tejże kobiety i jej nie ucałować, przemyślał to jednak jeszcze raz i zrezygnował z pomysłu. Wcale szybko.
- Ależ droga damo, tego właśnie szukam! Gdzie mogę zacząć być pomocny? - dopytał, rozglądając się wokół.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13733
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #51 dnia: 24 Grudzień 2019, 21:04:32 »
- A nawet i od razu - odparła kobieta. Rozejrzała się. - Gdzie ten nicpoń... - mruknęła do siebie. W końcu dojrzała chyba to czego szukała. Albo raczej kogo szukała. - Rudolf! - zawołała. Z tłumu młodzieży wyszedł niechętnie równie młody chłopak. Miał na sobie zielono-czerwone ubranie, chroniące go przed mrozami Hamis. Miał też czerwony nos, świadczący, że i tak czuł mróz. Albo po prostu pił.
- Tak, jestem - powiedział. - Wybaczy, pani ale... - zaczął sie tłumaczyć.
- Nieważne. Zaprowadź tego tu młodzieńca do domu naszego pana. I potem migiem wracaj! - Pogroziła mu pięścią. Rudolf skupił się. Potem spojrzał na Raymunda i z uśmiechem kiwnął głową, aby ten poszedł za nim. 

Offline Raymund

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 47
  • Reputacja: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • What?
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #52 dnia: 28 Grudzień 2019, 18:10:28 »
Raymund nie komentował, ukłonił się kobiecie, podziękował serdecznie i odwrócił się w stronę Rudolfa Czerwononosego. Kulfon miał faktycznie nieco podkoloryzowany, jakby bawił się przyborami do makijażu Pani Drobymąć.
- Nie zwlekajmy, Rudolfie.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13733
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #53 dnia: 29 Grudzień 2019, 18:26:46 »
Więc nie zwlekali. Młodzik, ewidentnieczymś podekscytowany, poprowadził Raymunda przez dzielnicę starego miasta do dzielnicy mieszkalnej. Konkretnie do dzielnicy obywateli. Znacznie się ona różniła od Podgrodzie, gdzie to mieszkał Raymund. Była... zwykła. Po prostu. Normalne domostwa przeciętnych obywateli. Ni to jednoizbowe chałupy, ni wielkie wille. To tutaj żyła większa część mieszkańców Efehidon. Rzecz jasna co niektórzy obywatele musieli pokazać swoją majętność. Tak też było w przypadku nowego pracodawcy Raymunda.
- To tutaj - powiedział Rudolf, wskazując na jeden z domów. Budynek prawie że bardziej pasowałby do dzielnicy szlacheckiej. Była to bogata willa otoczona ogrodem. Bramy były otwarte. Przed samym domostwem zaś panowała krzątanina. Tego można było się spodziewać. Ludzie, zapewne służba, pakowali różne sprzęty na wozy stojące przez willą. Rudolf wprowadził Raymuda na teren posesji i podszedł do mężczyzny stojącego przy jednym z wozów. Najpewniej osoby nadzorującej załadunek.
- Panie Bronku, tutaj mam nowego pracownika - powiedział podchodząc. Pan nazwany Bronkiem spojrzał na Raymunda.
- Chuchro nieco, ale pewnie się na coś nada. Jak widzisz mamy tu w chuj roboty. Pan Brodymąć chce jak najszybciej się stąd wynieść. Imię jakieś masz? - zagadał do nowego pracownika.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13733
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #54 dnia: 07 Sierpień 2020, 11:08:48 »
WYPRAWA ZAMKNIĘTA Z RACJI NA BRAK AKTYWNOŚCI GRACZA

Forum Tawerny Gothic

Odp: Rodzinne interesy
« Odpowiedź #54 dnia: 07 Sierpień 2020, 11:08:48 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top
anything