Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Echa przeszłości III - Arsil

<< < (18/109) > >>

Domenik aep Zirgin:
- Dlatego ich nie lubie, istot które tkwią w czasie. I są jak dzieci. Nie bo nie. Najwyżej napuści się na nie Łowców Głów z Ketofy.

Nawaar:
Mauren zamilczał, bo nawet głośne myślenie o różnych sprawach mogło, przysporzyć mu problemów. Póki co nie wyznaczono żadnych zadań podczas pobytu u Anny. Pewnie i tak coś się znajdzie do roboty albo zacznie się improwizowanie. Póki co trzeba czekać. 

Melkior Tacticus:
- Też jest to wyjście. Rozmowa ciągnęła się do nocy i podano kolację. Chleb, mięso, ser i piwo.

Euthnoelfhijnd:
- Przechodząc na luźniejsze tematy, zna ktoś jakiś dobry dowcip? - zapytał z uśmiechem Warcisław, zajadając się serem i popijając go winem.

Melkior Tacticus:
Cóż, krasnoludy poopowiadały sprośne żarty, wszyscy pojedli, popili poszli spać. Minęły dwa dni. Około południa Galeon zbliżał się już do Sannau.



Największe miasto na wyspie, leżące na południowym wybrzeżu wyspy. Liczące sobie niemal 23 tysiące mieszkańców. Można by rzec iż jest to typowe portowe miasto, jednakże Sannau od zawsze dbało o dobry wizerunek. Port - wizytówka stolicy - to przede wszystkim karczmy, zamtuzy i kasyna. Budynki są tu murowane a ulice nawet czyste i pozbawione nadmiaru typowych portowych "aromatów". Przy wojskowym nabrzeżu zawsze cumuje 5 fregat gotowych do obrony przed nagłym atakiem z morza bądź do pościgu. Na klifie na wschód od miasta wznosi się zamek Al'Iqr będący siedzibą władcy. Postawiony ponoć przez pierwszych panów tych tych ziem. Melkior stał na rufie, zaraz obok sternika i zarazem Pierwszego Oficera.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej