Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Euthnoelfhijnd:
- Jak chcesz. - odpowiedział Warcisław.
- Pamiętaj tylko, że jakoś ten problem trzeba będzie rozwiązać. I raczej wcześniej niż później. - dodał.
Melkior Tacticus:
- Ale może się za trzy dni jak dotrzemy na Vrih okazać że problem robimy my, poprzez tworzenie z igieł wideł. Bo w sumie mam takie wrażenie.
Nawaar:
- Może to nie jest duże zagrożenie, ale zawsze jakieś jest i mogą wejść w sojusz z naszym głównym oponentem lub rozdzielić nasze armie na poszczególne części, gdyby dowiedzieli się, że jesteśmy w otwartym konflikcie z innym państwem.
Nadal przystawał przy swoim pomimo, podania argumentów.
- A nie lepiej napuścić jaszczuroludzi na centaurów? Jakby zaatakowali puszczę? Może wzajemnie się wykończą. Tylko trzeba, by znów ich zaprosić na wyspę a to się nie kalkuluje nikomu.
Taki dziwny pomysł miał po sugestii Warcisława.
Euthnoelfhijnd:
- Wpuszczenie Ghuruk na tereny Vrih to samobójstwo. Może ostatecznie wygramy wojnę, ale przeniesiemy ją na swoje terytorium. To masochizm polityczno-militarny, połączony z cierpieniem ludności cywilnej. Tak nie można postępować! - Warcisław odpowiedział Nawaarowi.
Następnie zwrócił się do Melkiora:
- To jaki mamy dokładny plan wizyty we Vrih?
Nawaar:
- Tak wiem, że to było głupie. Takie gdybanie po prostu.
Po tych słowach zamilczał, bo może padnie dokładny plan wizyty chociaż na jednej wyspie na tej, której miał okazję już być, ale zawsze to coś!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej