Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Euthnoelfhijnd:
- Chcesz powiedzieć, że centaury nie są w stanie poradzić sobie z driadami? - dopytywał bardzo zdziwiony Warcisław.
Kazmir MacBrewmann:
- Nie, bo te z Vrih to są jakby... zebry. Żyją na sawannie. A po za tym, driady ich nie lubią bo sie ucywilizowały.
Domenik aep Zirgin:
- Jak 3/4 Vrih. Ale ale. Właśnue po to kazałem Miyashiemu szukać Melkiora... J'odar to na prawde steacona sprawa. One niby szanują granice, ale nie daj bogowie koło wozu zjedzie z drogi... cały konwój martwy. Chłop wejdzie w las metr za głęboko. Trup. No i strzelają lub portwają dzieci.
Melkior Tacticus:
- Już widze tych twoich druidów Domenik. Tak czy inaczej, mamy pat. Na szczęście i dla dawnej Ilusmirskiej kolonii i dla Vrih był to zawsze trzeciozrzedny problem.
Euthnoelfhijnd:
- Dlatego cały czas obstaję przy budowie granicy oddzielającej region autonomii od reszty państwa, ze strażą graniczną obu stron. - nalegał Warcisław.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej