Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Melkior Tacticus:
- Zadałem proste pytanie, i oczekuję równie prostej i zwięzłej odpowiedzi bo sytuacja nie pozwala mi na godziny wykładów o prawie. Więc pytam raz jeszcze. Mogę ich przekazać Maurenom czy nie? Tracił cierpliwość, głównie dlatego że byli już blisko portu w Nar Shartil.
Euthnoelfhijnd:
- Moim zdaniem nie możesz ich oddać Maurenom. Musimy sami ich osądzić, a następnie dostarczyć do Valfden, aby mogli złożyć wniosek o wydanie aktu łaski przez Jego Królewską Mość. Na Valfden też wyegzekwujemy karę, jeżeli Jego Królewska Wysokość nie skorzysta z prawa łaski.
Melkior Tacticus:
- Ale niby czemu mamy stosować łaskę? No i mówiłem, nie mogę ich trzymać aż do Valfden. A przecież nie zawrócę.
Domenik aep Zirgin:
- Powinniśmy dopływać. Powiedział do maurena, siedzieli w ciszy do tej pory.
Nawaar:
Ciszę przerwał nagle krasnolud.
- Skoro tak to ciekawe co uradziły nasze "mądre głowy"? Mogę się założyć, że jeszcze się nie dogadali, bo nadal tutaj tkwimy. Sędzia może ma łeb, ale na pewno będzie wspierał się konstytucją, Melkior chce mieć to z głowy i zostawić ich osądowi sułtana, a Kazmir zwyczajowo z resztą jak ja powiesić ich jak to piratów. A ty jak sądzisz?
Mauren spojrzał na orków jak zareagują na jego słowa, bo też chciałby mieć za sobą siedzenie w towarzystwie śmierdzących zielonoskórych, ale cóż wkrótce powinno się okazać jak to wszystko się skończy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej