Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Melkior Tacticus:
- Nie nie. W Torgonie odwiedzimy tylko rodzinne strony Kazmira i załatwi on te sprawe z niechcianym spadkiem. Potem płyniemy do Ketofy. I od razu odpowiem ci Kazmir że nie. No nie po prostu. Po za tym... W encyklopedii jest coś źle bo jeśli słuchać turdnaszan to ich dawne ziemie były na terenach dzisiejszej granicy Torgonu i Ilusmiru... No ale stara mapa polityczna przed upadkiem asteroidy... no nie była wyjątkowo dokładna. Ja za żadne pieniądze nie wysłałbym naszych do walki z Torgońską armią. Acz nie powiem, nowy kontrakt by się zdał. Ale o tym potem. Ziewnął, rozmowy trochę im zeszły a przecież mieli tu jeszcze pracować. - Ja ide się kimnąć, służba wskaże wam komnaty. Gdybyście poszli do miasta i zabalowali to za cztery dni wypływamy.
Nawaar:
Dobrze, że okazało się to, iż nie będą musieli przemierzać całe krainy jak, zasugerował Warcisław po słowach Melkiora i Kazimira, bo to buty by sobie zdarł a do tego jeszcze miałby suche pięty jak pewien podróżnik co boso chodził.
- To naprawdę czeka nas przygoda życia, obyśmy szczęśliwie wrócili do na Valfden. Swoją drogą jaki masz interes z turdaszanami jeżeli mogę spytać nim, pójdziesz spać? Bo jakoś chodząc po bagnach można się szybko zgubić.
Jeżeli mu nie odpowie z różnych przyczyn to zabronował innym członkom eskapady.
- To co idziemy w miasto?
Melkior Tacticus:
- Ile razy jeszcze powtórzę że obecne tereny Ketofy nie mają praktycznie bagien? Chcę poznać Łowców Głów. Odparł. Już miał wyjść z Anną gdy do jadalni przyszedł jeden z Gwardzistów oznajmić że przeszukując Kuryera znaleźli dowody na szpiegostwo. Melkior tylko się uśmiechnął, przeczucie go nie myliło. Pożegnał kompanię i poszedł zająć się prywatnymi sprawami.
Kazmir MacBrewmann:
Kazik parsknął ze śmiechu na wieści. - Ja mogę iść Nawaar.
Euthnoelfhijnd:
- Ja muszę was przeprosić, ale idę popracować nad projektem aktu aneksji Vrih przez Królestwo Valfden. - powiedział Warcisław, wstając od stołu i udając się w kierunku komnat.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej