Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Echa przeszłości III - Arsil

<< < (26/109) > >>

Euthnoelfhijnd:
- Niezmiennie proponuję, aby obecnie, kierując się do Elanoi, przemierzyć Ilusmir. To najkrótsza droga do Elanoi - Warcisław rozpoczął rozmowę o następnym celu wyprawy.

Nawaar:
Padły pierwsze propozycję dotyczące dalszej podróży, która najpierw obejmowała przeprawę przez Islumir, gdzie jest nieco podobnie jak na Valfden, aby potem skończyć w stolicy elfów. Nawaarowi pasowała propozycja chodź Islumir jest nieco podobne do Valfden, gdzie wszystkie rasy wymieszały się tworząc jedną społeczność, ale elfy pewnie pozostały nieco bardziej zamknięte na świat. Ciekawe czy w ogóle będzie dane dostać się uczestnikom tej wyprawy, bo zawsze mogą zostać schwytani i wtrąceni do lochu. Ryzyko jest, ale może będzie warto?
- Mogę zapytać jakie mamy stosunki z elfami? Bo jeżeli niezbyt dobre albo neutralne mogą nas wziąć za szpiegów i pozamykać. Wiemy coś o tym w ogóle?
W sumie od tego powinna się zacząć podróż dowiedzeniem się czegoś na temat stosunków dyplomatycznych.

Melkior Tacticus:
- Ale ja nie chcę odwiedzać Ilusmiru. Zresztą to byłoby dyplomatyczne faux pas gdybyśmy pojawili się w Ilusmirze w trakcie... nie chcę użyć zbyt wielkich nazw no ale... toczymy tak jakby gospodarczy konflikt o dominację w rejonie i po prostu nie chcę utknąć w ich portach. A elfy. Mamy jakieś tam stosunki handlowe i dyplomatyczne. Ale nie mam tam po co jechać skoro Merith nie czekał tu na nas. Posiedzimy tu jakiś czas, aż Warcisław skończy pracę, a potem do Torgonu. Oni to mogą nas nie wpuścić.

Kazmir MacBrewmann:
- Taaa. I jeszcze ta elfia piczka nas tu znajdzie i zaciągnie do jakiś elfich ruin, szukać starych magicznych onuców. No cóż... Co do Torgonu, no oni wciąż żywią urazę od ostatniej wojny. Więc no może być ciekawie. Acz wątpie by jakoś wybuchowo.

Nawaar:
- Wszystko zależy od tego jak zareagują na nas, gdy tylko nas zobaczą na horyzoncie. Na pewno twoi bracia z kontynentu mają duże działa albo jeszcze nie wiadomo co innego. Poza tym czemu oni mogą mieć za złe przegraną wojnę z Valfden? Dali się zmanipulować, przegrali wojnę, także to raczej ich wina a nie nasza. Jednak dobrze wiem, że krasnoludy urazę potrafią trzymać długo bardzo długo tylko z jakiego powodu ona powstała?
Dodał od siebie prawdę jaką znał tutaj każdy. Ciekawe czy ktoś będzie w stanie odpowiedzieć na jego pytanie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej