Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Solą i ogniem

<< < (11/11)

Patty:

--- Cytat: Marduk Draven w 29 Czerwiec 2019, 16:16:52 ---Golon chwilę potem zmarł, cały czerwony od krwi i brudny od błota. Kapłan widząc całe zajście, to, jak szybki i jednostronny był ten sąd boży pobladł.
- Zabić mordercę! - ryknął, wskazując na jaszczura. Powtórzył to głośniej, gdy lud nie posłuchał.
- Zartat wybrał! Zartat wybrał! Jaśka niewinna wedle jego woli! - krzyczał tłum zagłuszając kapłana. Z tłumu wieśniaków wyszedł ktoś. Mężczyzna chyba nawet starszy od kapłana, wspierając się o kiju, z brodą do pasa.
- Przebaczamy Jaśce jej uczynku i zemsty, którą prowadziła zza światów - przemówił.- Niech nam przebaczy!
Kapłan chyba oszalał. Spod fałdów szat dobył jakiegoś noża, wykonanego chyba z żelaza. Rzucił się na Gascadena, tocząc pianę z ust. Coś go jednak zatrzymało. Potworna maszkara, jaką była zjawa Jaśki. Duch wykorzystał swe szpony, nabijając na nie szalonego kapłana. Skończył jego życie niemal natychmiast. A potem, gdy truchło kapłana głucho spadło na ziemię, zmieniła się nie do poznania, przyjmując postać ślicznej kobiety, szatynki otoczonej błękitną poświatą.
- Dziękuję rycerzu. Pomogłeś mi. Teraz... teraz już czas na mnie. Widzę światło - mówiła. - Ojej, jak tam pięknie... żałuj, że nie widzisz tego rycerzu... Żegnaj! - pożegnała się jeszcze, po czym zniknęła, rozpływając się.
Po tłumie przeszedł jakiś szmer. Obszukali trupy, coś tam porozdawali sobie, po czym wszystko wręczyli starcowi, który wystąpił przed chwilą przed tłum.
- Dziękujemy, rycerzu. Proszę, na szybko skombinowaliśmy ci wypłatę. To mało, należy ci się więcej za to, co zrobiłeś, ale więcej nie możemy ci dać. Teraz.... wybacz. Musimy pochować tych dwóch i przenieść tamte groby na cmentarz. Zwłaszcza ten Jaśki.


Wyprawa zakończona powodzeniem
Rycerz Gascaden w ramach swego testu na rangę paladyna miał zbadać pogłoski jakoby w pewnej wsi o nazwie Mory miało straszyć. Po przyjechaniu i niezbyt miłym powitaniu dowiedział się od karczmarza o przeraźliwej zbrodni, jaka miała tam miejsce. Młoda dziewczyna miała zamordować brata sołtysa, a po jej śmierci osoby kluczowe w jej osądzeniu same miały znikać. Po spotkaniu kapłana i zjawy Jaśki wszystko się rozjaśniło. Jak się okazało Jaśka tylko się mściła za swe krzywdy, co Gascaden udowodnił w sądzie Bożym przeciw tutejszemu wojownikowi - Golonowi. Zjawa uratowała go po wszystkim przed atakiem oszalałego kapłana i podziękowała za pomoc, którą otrzymała. Następnie zaś odeszła z tego świata.

Nagrody:
150 grzywien nagrody od wsi.

Talenty:
Aktywność: 1 brązowy talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 złoty talent

--- Koniec cytatu ---

Zaakceptowano

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej