Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Potrzymaj mi piwo - Czyli samobójcza zapewne misja na Ignis Terra
Melkior Tacticus:
- No właśnie nie wiem. Nie mam pojęcia gdzie jest, znikł jakiś czas jak jeden z naszych szmuglował coś dla niego i wpadł. Siedzi w Mor Andor bo Kazmir nasz prokurator taki wyrok zasugerował. A potem był na Vrih niby.
DarkModders:
Znał trochę Yarpena i dokładnie wiedział, że ten stary brodacz nie był w stanie usiedzieć na miejscu. Trochę zdziwił go fakt, że wpadł w trakcie szmuglerki. Trochę nie w jego typie, zawsze starał się robić wszystko według ustalonego planu tak żeby nie wpaść w żadne kłopoty. A skoro opuścił już Mor Andor i wyruszył na Vrih, to najprawdopodobniej dalej grzeje tam swoje tłuste dupsko.
- Cholera, może dalej tam siedzi? Mógłbym go poszukać. Jego obecność zawsze się nam przyda. - zaproponował. Gdyby teraz miał przy sobie flaszkę, to by ją w tym momencie obalił.
Melkior Tacticus:
- Powinien. Ale wpierw sprawdź jego kanciape w Bastardo. Jak dojdziemy do cywilizacji to ja płyne na Vrih.
DarkModders:
- Na pewno zajrze. - powiedział spoglądając w stronę morza. Troche już go nurzyła ta podróż.
//Kończymy?
Melkior Tacticus:
W południe fdy upał był już na prawde dokuczliwy znalazł ich patrol Ghuruckiej armii i odprowadził do ich fortu. Tam po złożeniu wyjaśnien i odpoczynku odprowadzono ich do najbliższego portowego miasta skąd idpłynęli na Valfden. A Betsy też spokojnie wróciła.
Koniec.
W wyniku (durnego) zakładu na sejmiku szlacheckim Kazmir zabrał Szeklana na Ignis Terra szukać Białej Hordy. Znaleźli miasto Derim należące do Klanu Węża. Część drużyny udała się na rozmowy z Chanem które były krótkie i agresywne, w wyniku czego musieli się ewakuować
Torstein, Toruviel, Szeklan, Mirzak, Ashog, Kazmir - 300g z mojej kieszeni
9660-1800=7860
[member=9411]Patty[/member] rozdasz ewentualne talenty?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej