Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kradziona broń to dobra broń.
Hagmar:
Nazwa wyprawy: Kradziona broń to dobra broń.
Prowadzący: Reed
Wymagania: Członkostwo w Krwawych Krukach
Uczestnicy: Hagmar.
- A. Zatrzymał się na chwilę. - Jak on wygląda?
Reed:
- Czarnoskóry młodzieniec, na około siedemnaście lat. Nosi katanę jak większość z nas i korzysta z dwóch ukrytych ostrzy, naszych priorytetowych broni - odpowiedział ci Reed. - Najpewniej spotkasz go w bibliotece. Lubi tam przesiadywać i czytać zbiory, które Kruki od lat zebrały. Poznasz go na pewno.
Hagmar:
Mhyhnął tylko i udał się korytażami twierdzy do biblioteki, by tam odszukać Ahmida.
Reed:
Było to jedyne pomieszczenie w siedzibie oblegane przez wielkie , stare regały wypełnione jeszcze starszymi księgami. Wyjątkowo zadbana terakota błyszczała odcieniami ciemnej zieleni i modrego brązu. Przez oszklony sufit przebijały się jasne promienie słońca zapewniając czytelnikom oświetlenie o każdej porze roku. Księgi i zbiory zajmowały ponad dwa piętra kondygnacji. Przecież nie samą walką żyje najemnik, a dróg poznania jest wiele. Znajduje się tu wszystko co może być potrzebne wojownikowi czy strategowi. Są traktaty na temat bitew i manewrów, poradniki walki wręcz. Można znaleźć dzieła najbardziej znanych dowódców, generałów i słynnych wojaków. Można tutaj także poszukać raportów z wszelakich misji.
W pomieszczeniu przebywały obecnie trzy osoby. Starszy mężczyzna podpierający się o lasce, który siedział za wielkim pulpitem i coś skrobał, a także dwóch Kruków. Jeden z nich był chyba człowiekiem białej karnacji - choć tego nie mogłeś dokładnie dostrzec przez ubiór. Drugi z kolei był maurenem, który stał oparty o jeden z regałów i ćmił fajkę. W ręce trzymał teczkę i przeglądał dokumenty.
Hagmar:
Hagmar podszedł do tego cmokającego fajkę. -Ahmid?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej