Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

To robota dla anioła!

<< < (17/20) > >>

Marduk Draven:
- Następna.

Narrator:
- To była osatnia. Oko jest twoje, zniszcz je jak byłbyś tak miły. Wskazał ołtarz.

Marduk Draven:
Nie wiadomo jak sfinks wskazał ołtarz. Marduk skierował się w jego stronę. Zanim miał zamiar przejść do rozwalania, przyjrzał się uważnie artefaktowi. Temu czym dokładnie był, barwie, bogatości. Może resztki uda się zachować i spieniężyć...

Narrator:
Był to amulet z mosiądzu. Z czarnym oczkiem z szkła prawdopodobnie. Czuć było od niego magię.

Marduk Draven:
Marduk dobył młota. Ujął go oburącz, po czym wziął spory zamach, zataczając orężem łuk za głowę. Uderzył. Silnie. Mocno. Potężnie. Żelazny obuch młota rąbnął w ołtarz oraz amulet. Huknęło od uderzenia metalem o kamień. Zadzwonił mosiądz. Potłukło się szkło. Amulet przestał istnieć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej