Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
To robota dla anioła!
Narrator:
Korytacz był długi i ciemny. W połowie drogi były cztery drzwi po obu stronach korytarza i schody na wprost, prowadziły niżej.
Marduk Draven:
Marduk zatrzymał się, rozejrzał uważnie. Podszedł do jednych z czwórki drzwi. Dotknął zbadał z czego są wykonany, jak twarde są.
Narrator:
Wszystkie były z drewna.
Marduk Draven:
Marduk ustawił się w odpowiedniej odległości od drzwi. Zebrał energię, huknął w drzwi telekinezą, po czym zainkantował szybko.
- Aenye! - wyrzucił potężny snop światła w stronę otwartego właśnie pomieszczenia. Zasłonił oczy, a gdy błysk przeminął, wparował do środka z mieczem w dłoni.
Narrator:
Po za rzeczami i stołem do balsamowania było pusto.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej