Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Ostateczna zemsta!
Narrator:
Kuchta nalał ci pełną miskę i nawet podał łyżkę.
DarkModders:
Widząc taką szczodrość kucharza uśmiechnął się do niego szczerze i skłonił. Wraz z tak obfitym jadłem udał się w kierunku stołów, przy których zajadała się załoga. Postanowił dołączyć do nich.
- Smacznego panowie! Co dobrego słychać? - spytał kładąc swoją miskę na stole.
Narrator:
- Ciebie to słychać było.
- Ta, w nocy jakeś krzyczał imie pani kapitan hehehe... Polali ci rumu.
- Zbliżamy się do Garugi.
DarkModders:
Lekko się zmieszał. Nic nie pamiętał, widocznie majaczył przez sen. Podrapał się po głowie i złapał za kubek z rumem. Wypił go od razu. Dobry alkohol przecież nie może się marnować.
- Cholera... Nic nie pamiętam! Oj, upojna noc musiała mnie mocno zwalić z nóg. - stwierdził zajadając się pomidorówką.
- Szybko idzie. Szczerze, jeszcze nie miałem przyjemności zwiedzać Garugi.
Narrator:
- Dobrze że hełm masz, bo tam można w łeb dostać rzuconą butelką. Niekoniecznie w ciebie, po prostu.
- Można i postrzelonym być przypadkiem, urocze mejsce.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej