Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Ostateczna zemsta!
DarkModders:
Nic nie udało się odszukać. Nie widział więc sensu w dalszej egzystencji na tej lichej wysepce. Rozłożył jedynie bezradnie rękę.
- Wracamy na Valfden, nic tu po nas. - oznajmił towarzyszą. Wszyscy zgodnie, jak jeden mąż, udali się w kierunku okrętów. Zanim weszli na statek oświadczył im.
- Szebeke rekwirujemy. - a do Siwobrodego zwrócił się - Obierz kurs na Certuzę. Wracamy do domu.
Był wściekły na to, że przebył tyle mil by wybić garstkę wojowników i przetrząsnąć opustoszałe obozowisko.
Siwobrody:
- Musieli się ulotnić kilka dni temu, profesjonaliści. Zatarli ślady kurwa mać. Odpłynęliście.
DarkModders:
- Nieźle sobie z nami pogrywają. Na nich też przyjdzie pora. Wszystko w swoim czasie. - powiedział ostatni raz spoglądając na wysepkę. Czuł się zawiedziony ale jeszcze nie składał broni.
Siwobrody:
- Jeńców pewnie sprzedali. Albo zjedli, gdybyś nie zabił ostatnich trzech to by się nich wycisneło coś.
DarkModders:
- Ech... Za pochopnie... Czasami musze się bardziej hamować. - mówił uderzając pięścią prosto w maszt. Był wściekły, nie przemyślał tego rozstrzelania ani też wyrzucenia ciał po za burte.
- Gdybyśmy mieli jakiegoś wampira, to mógłby odczytać coś z ich krwi ale wszystkie ciała zapewne leżą teraz na samym morskim dnie. Kurwa...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej