Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #38
Arivel:
Mężczyzna miał już wbić ostrze w twoje cenne klejnoty rodzinne, ale powstrzymał go głos którego nie spodziewałeś się usłyszeć. Z cienia wyszła Arivel. W dłoni dzierżyła sztylet, zaś na jej twarzy gościł nikły uśmiech.
- Możesz dać mu już spokój. Skoro nawet pod groźbą, z sztyletem przy jajach nie pisnął słowa to sądzę, że raczej nigdy by tego nie zrobił. Prawda, Hagmarze?
Hagmar:
- Kurwa was mać jebana w dupe ja pierdole kurwa! I jeszcze wiele innych inwektyw. - Pojebani jesteście. Nie pisnąłbym, ale coś takiego to... tak się nie robi przyszłym pracownikom.
Arivel:
- W naszym fachu trzeba mieć stalowe nerwy, wytrzymałość, a także mieć solidną kłódkę przy gębie nawet w kryzysowych sytuacjach. Dalej jesteś chętny?
Hagmar:
- Tak.
Arivel:
- W takim razie - przerwała na chwilę i rzuciła w twoją stronę klucz. - Skieruj się do miejsca gdzie po raz pierwszy rozmawialiśmy. Stamtąd skieruj się alejką - jest tylko jedna, na pewno trafisz - i skręc w prawo. Na samym końcu znajduje się zejście do kanałów. Tam... Dowiesz się reszty.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej