Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Ziemie Plagi - Wyprawa

(1/22) > >>

Isentor:
Po dobiciu do brzegu wszyscy wysiedli ze statku i zaczęli rozbijać obozowisko. IsentoR stanął na pobliskim wzniesieniu i rozejrzał się po okolicy. Jałowe wypalone słońcem ziemie przypominały nieco krajobraz wyspy wulkanicznej. Lecz w tym miejscu promienie słoneczne doskwierały naprawdę mocno w oddali przy większej górce wydawało się widzieć jakieś ruchy IsentoR poprosił Haknera o lunetę by przyjrzeć się bliżej spostrzeżonej rzeczy. Spoglądnął przez lupę po czym zauważył kamieniołomy w których pracowali jaszczurzy niewolnicy...postanowił zbadać tą sprawę, wyruszamy krzyknął król.


Jeśli ktokolwiek zacznie pisać herezje wymyślać niestworzone historie robić z siebie niezwyciężonego bohatera po prostu pożegna się z wyprawą. Jeśli chcecie coś zaproponować to zanim o tym napiszecie zapytajcie się mnie na PW czy nie zepsuje to głównego wątku.

MeGorT:
Po okrzyku króla Gorn jeszcze bardziej się wzmocnił. Wszyscy byli bardzo zachwyceni wygłądem wyspy. Była bardzo ciekawa i tajemnicza. Szliśmy równym tempem. Na przodzie szli razem Alculus Mori i Arkhan jako przestawiciele Magii Wody i Natury. Tuż koło nich Król Isentor między dwoma królewskimi Paladynami- Arthasem i RideRem. Za nimi ÂŁowca Snopek i Wampir Dragossani. Sir Wiliam obok innych myśliwych: Madzi, Kapi Pogromcy, Lord Sado, CKO$C@Ra i Haknera. Aragorn był bardzo zaciekawieny urokami wyspy. Ja zaś szedłem obok swojego mistrza Isgarotha który cały czas mi opowiadał o tajnikach magi ognia. Wreszcie dotarliśmy do niewolników...

Hakuś:
Gdy dotarlismy wszyscy do miejsca gdzie pracowali jaszczurzy niewolnicy, krol postanowil z nimi pogadac.
-Co tu sie stalo? I czego tak szukacie? - rzekl IsentoR
-A wy co tu robicie? pierwszy raz was tu widze - rzekl jeden z niewolnikow
-Szukamy czegos na tej wyspie, ale nie odpowiedziales na moje pytanie.
-My szukamy...
I wlasnie w tym momencie padl strzal, niewolnik, z ktorym rozmawial krol zostal zabity przez jednego ze straznikow niewolnikow...
Najwyrazniej cos ukrywaja, i nie chca bysmy sie tego dowiedzieli - pomyslal krol
Widzac, ze straznikow jest wiecej, IsentoR wskazal reka, zeby wszyscy przygotowali sie do walki, ktora moze w kazdej chwili nadejsc...


Jezu mówiłem by nie wprowadzać nowych części wątku...gdzie ty wam widziałeś strażników bo ja jakoś ich nie zauważyłem, pierwsze ostrzeżenie jeszcze raz wprowadzisz coś nowego bez pytania żegnasz się z wyprawą tak nie może być bo znów wprowadzacie chaos.
- IsentoR

Sir_William:
- Nie! Opuście broń! To nie jest nasz teren, że możemy robić to co nam się żywnie podoba! Powinniśmy jednak najpierw porozmawiać z nimi, nim zabijemy  !  

Arthas oddalił się od towarzyszy by nawiązać kontakt z jednym ze strażników, po chwili jednak wrócił mówiąc...

Arthas:
- Oni nie są do nas zbyt przyjaźnie nastawieni i lepiej ich nie prowokować. Nie znamy dobrze tej krainy, więc nie warto rozpoczynać już walki. Po chwili do rozmowy wtrącił się...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej