Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na zachodzie bez zmian IV - Grobowiec Sterlinga von Hohensteina
Melkior Tacticus:
- No to przynajmniej jestem przygotowany. Powiedział idac w stronę szalupy by zejść po sznurowej drabince.
Marduk Draven:
Marduk z kolei nie zszedł do szalupy po drabince. Skupił w sobie energię magiczną, po czym przemieścił się na łódkę. Usiadł.
- Jak chcesz żelazo, Kazmir, to przy jukach konia mam kołczan z bełtami. Ewentulanie pierdolniesz którejś zjawie czepcem- powiedział, prychając i wykrzywiając usta w uśmiechu.- ÂŁadna kolczuga swoją drogą. Skąd masz?
Kazmir MacBrewmann:
- Od Themo, jak wtedy mi łeb wsadził do tej beczki z alkoholem i olejem... co prawie wzrok straciłem. Takie odszkodowanie. Powiedział schodząc po drabince do łodzi.
Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner zostawił swoje królestwo i poszedł po bronie. Kiedy wrócił, słuchał historii krasnoluda i zszedł za nim do łódki.
Melkior Tacticus:
Melkior zszedł do łodzi, poczekał aż reszta wsiądzie i odwiązał liny. Usiadł.
- No Marduk, wsiadłeś pierwszy więc wiosłuj.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej