Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na zachodzie bez zmian IV - Grobowiec Sterlinga von Hohensteina

<< < (27/28) > >>

Marduk Draven:
– Obowiązkiem zakonnika jest służyć ludowi – odpowiedział Melkiorowi, gdy ten prowadził do tawerny. Rycerz Zartata zdjął hełm i niósł go pod pachą. W środku zastał go zapach dobrego jadła i trunków. To w połączeniu z przytulnym urządzeniem miejsca sprawiało, że choć ulokowana w grocie, karczma była nader przyjemnym miejscem. Jeśli jadło będzie tak smaczne, jak pachnie, to z pewnością rzuciłby parę groszy służbie. – Co macie w menu? – spytał.

Melkior Tacticus:
- Baranine. Odpowiedział Ug, troll prowadzący to urocze miejsce. - I jagnięcine, i kozy. Syry tesz różne. Miut i piwo. Kucał za kontuarem, wystawała więc aby połowa trolla.

Marduk Draven:
- Dla mnie będzie baranina, ser kozi i miód.

Melkior Tacticus:
- Dla wszystkich. Dodał Melkior, zasiedli przy jednej z ław czekając aż kucharz zrobi jadło. Troll - bogom dzięki - nie gotował.

Marduk Draven:
– Dobra – powiedział.– Powiedz no więcej o celu naszej podróży, Melkior – zwrócił się do Tacticusa. Położył hełm na stole, tak by nikomu nie wadził. To samo uczynił z rękawicami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej