Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zaradna dziewczyna
Toruviel:
Nazwa wyprawy: Zaradna dziewczyna
Prowadzący: Patricia Morii
Wymagania: podstawy łowiectwa
Uczestnicy: Toruviel
Toruviel mogła co prawda zlecić jakiemuś myśliwemu pozyskanie jej skór kreshara. Ale czemu by miała to zrobić? Własnoręczne polowanie pozwoli jej zaoszczędzić trochę jakże cennego grosza, a i możliwe, że da satysfakcję i nutę ekscytacji połączonej z adrenaliną. Elfia assassynka kierowała się właśnie do zachodniej bramy Efehidonu, aby udać się do lasu. Szczelnie otuliła się wełnianą szatą, dzięki czemu zimno jej nie dręczyło.
Patty:
A zimno w istocie było. Choć zdawała się być coraz bliżej, zima stanowczo nie odpuszczała, skuwając Valfden w okowy lodu i śniegu, a nisko zawieszone, ciężkie chmury zwiastowały solidne opady śniegu. Toruviel szła przez skąpane w półmroku uliczki Efehidonu, zadziwiająco zresztą opustoszałe, najwyraźniej bowiem mieszkańcy stolicy woleli spędzić zimową porę w zaciszu domów, wychodząc tylko za najpotrzebniejszymi sprawami. Tak spacerując elfka dotarła pod bramę zachodnią, gdzie znudzeni strażnicy patrzyli się tępym wzrokiem na wchodzących i wychodzących z Efehidonu obywateli. Droga z miasta stała przed elfką otworem.
Toruviel:
Toruviel dmuchnęła, uwalniając obłok białej pary z ust i przeszła za bramę miasta. Najpierw skierowała się zwykłym traktem. Dopiero po jakiś 100 metrach takiego spaceru zaczęła schodzić w las. Zdjęła kuszę i napięła jej cięciwy, aby w razie czego być gotowa na atak stworzeń lasu. Idąc po ośnieżonej ziemi wyszukiwała śladów kresharów - odcisków stóp w śniegu, odchodów, czy moczu.
Patty:
Nic takiego jednak nie znalazła tak blisko miasta. W pobliżu metropolii jaką bez wątpienia był Efehidon w lesie było pełno śladów, ale ludzkich, odciski stóp znaczyły teren w promieniu wielu metrów. Były też ślady psich lub wilczych łap, jak również trochę odchodów czy moczu, ciężko jednak było stwierdzić czy to wilcze, psie, kresharze czy elfie.
Toruviel:
Elfka nie rezygnowała tak szybko. Weszła głębiej w las, dalej szukając śladów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej