Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie
Pelikaner ibn Atakur:
-O mnie się nie martw znam położenie wilczych skór. Jak będzie mi zimniej okryję się większą ilością skór. Albo zamarznę na śmierć. Obydwie opcje są kuszące.-zaczął pocierać podbródek rozważając je.
Domenik aep Zirgin:
Krasnolud tylko przewrócił oczyma. Na ich szczęście dojeżdżali do karczmy. Ogrodzonej palisadą.
Pelikaner ibn Atakur:
-Zgaduje że to nasz pierwszy przystanek?
Domenik aep Zirgin:
- Tak. Na szczęście tu ci dostatek zajazdów.
Pelikaner ibn Atakur:
-Byłeś tu już kiedyś?-Pelikaner poprawił futro.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej