Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie
Pelikaner ibn Atakur:
-Troszeczkę, ale czego by chuop nie zniósł dla chały i zapuaty!
Domenik aep Zirgin:
- Na wozie masz trochę wilczych futer, okryj się. Bo mi zamarźniesz.
Pelikaner ibn Atakur:
-To miłe z twojej strony.-Pelikaner odwraca się bierze trzy wilcze futra i okrywa się i siada z powrotem obok krasnoluda.-Znasz jakieś ciekawe historie żebyśmy nie umarli z nudów?
Domenik aep Zirgin:
- No, niezliczone. Zależy co byś chciał wiedzieć. Bo sam nie wiem co mógłbym ci opowiedzieć.
Pelikaner ibn Atakur:
-Coś wesołego na sam początek, potem ci o mojej miłości opowiem.-Pelikaner czuł jak ciepło ogarnia jego ciało.
//tak przez 3 dni gadać będziemy czy narracyjnie się teleportujemy. Muszę życiorys przygotować jak będziemy tak podróżować :P
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej