Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie
Mirzak aep Rothgar:
- Tyle ile wam potrzeba. Odpowiedział licząc ile grzywien może przepuścić. Wyszło że 0.
Domenik aep Zirgin:
- Dobra, to jak ten kolekcjoner ma na nazwisko?
Pelikaner ibn Atakur:
-Roben van Goy, tak się nazywa.
Domenik aep Zirgin:
- Hmm znam Robena Van der Hooya... Może to rodzina? Podrapał się po czuprynie. - Daj mnie godzine. Zasięgnę języka i załatwie opłaty portowe.
Mirzak aep Rothgar:
- Idź idź. My przypilnujem statku. To co Pelikanie? Może partyjka w kości? Spytał odprowadzając Domenika wzrokiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej