Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie

<< < (31/39) > >>

Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner zaś skierował się do kambuzy.

Mirzak aep Rothgar:
Dotarł do kambuza, a nie kambuzy. A Mirzak nic nie znalałwszy wrócił na pokład Betsy i odpłynęli dalej.

Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner zaczął szukać jedzenia. I zauważył ideał. Piękne, okrągłe, duże, soczyste, jabłko a nawet dwa. Wziął je i skierował się an pokład jedząc jedno. Było twarde i kwaśne. Takie lubił.

Narrator:
Następne kilka dni minęło na dość nudnych, rutynowych zajęciach. Aż w końcu około południa dotarli do portu w Sannau gdzie też zacumowali.

Pelikaner ibn Atakur:
Nareszcie!-powiedział zadowolony Pelikaner-Teraz tylko nie wchodzić do burdelu.-pomyślał.
-Mirzaku, ile mamy czasu tutaj?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej