Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Dziewczyna w Mirtach
Narrator:
- Ule do miodowa, mają tam spore zapotrzebowanie.
Toruviel:
- O. Logiczne. Nazwa mówi sama za siebie.- odpowiedziała inteligentnie, jak na mądrą dziewczynę przystało.- A daleko te Miodowo?
Narrator:
- W Javemir, na drugim krańcu wyspy. Droga mijała powoli ale przyjemnie. Gadaliście o różnych bzdetach. Aż w końcu po paru dniach dotarliście do Miodowa. Pożegnaliście się i kupiec pojechał dalej.
Sporej wielkości wioska leżąca mniej więcej po środku gminy Javemir, Miodowo byłoby kolejną niczym nie wyróżniającą się osadą gdyby nie to że jest jednym z największych dostawców - a zarazem producentów - miodu. Również pitnego. Tutejsze produkty uważa się za nie tyle co najlepsze w gminie, dystrykcie czy hrabstwie. Nie, tutejsze słodkości i trunki produkowane przy pomocy płynnego złota produkowanego przez miejscowe pszczoły są najlepsze w kraju. Z innych ciekawych rzeczy warto nadmienić że nad okolicą góruje potężny zamek Bastardo.
Toruviel:
Więc to tu siedzibę mają nieślubne dzieciaczki Rashera...- przeszło jej przez myśl. Porozglądała się po mieście. Zerknęła też w stronę nieba, by ocenić porę dnia. Obserwowała domki, pszczelarnie, oraz przechodniów. Do jednego z nich podeszła.
- Przepraszam, ale jak dotrę do Mirtów?- zapytała.- I czy znajdę tu jakąś karczmę?
Narrator:
- Niejedną, druga jest na podgrodziu. Trzecia na zamku. Tutejsza jest za panią. Odpowiedział chłop, było po 11. - - Do Mirtów to kawał... na północny wschód drogą. Jakieś 60 mil.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej