Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Próba siły #23
Kendes z śniącego ognia:
//Przeżyje ugryzienie czy rozpuści mi to twarz?nie jestem pewien.
Marduk Draven:
//A tego, to już nie mogę powiedzieć :)
Kendes z śniącego ognia:
Z pomocą wpierw rąk później nóg odbiłem się od podłoża by wykonać skok w stronę bloedzuigera, w powietrzu wyciągnąłem miecz prawą dłonią i jedną strzałę lewą po czym wbiłem oba gdzieś w okolicach klatki piersiowej bloedzuigera lądując stopami na jego przewróconym cielsku
Marduk Draven:
iRzucenie się frontalnie na wielką pijawkę nie było zbyt mądre, zwłaszcza, gdy musiałeś poświęcić kilka sekund na odbicie się od ziemi.. Bloedzuiger splunął, gdy odbiłeś się od ziemi. Soki trawienne trafiły cię w korpus. Upadłeś i poturlałeś się po ziemie, a przy tym uderzyłeś w głowę. Ostatnim co pamiętałeś zanim straciłeś przytomność był piekący, palący ból oparzenia i krzyk dziecka. ÂŚwiat pociemniał.
Obudziłeś się kilka minut temu. Dalej bolała cię klatka piersiowa, pękała też głowa. Bloedzuiger kierował się do ciebie. Dziecko jak zauważyłeś nie ruszało się.
//Otrzymujesz: lekkie stłuczenie na głowie
oparzenie I stopnia na klatce piersiowej
//Bloedzuiger jest metr od ciebie. Ma zamiar cię chwycić i wtłoczyć w ciebie soki trawienne. Kara oparzenia zabiera ci jeden finiszer, lecz umiejętność "Potencjał bojowy" daje ci jeden, zamiast dwóch masz jeden.
Kendes z śniącego ognia:
Po zobaczeniu że monstrum kieruję się na mnie i że jestem w dość kiepskiej sytuacji nie za bardzo wiedziałem co zrobić moim jedynym pomysłem był zamach mieczem prostopadły do zbliżającej się prawej ręki bestii w nadziei że stracę potworowi kończynę bądź kolec odpierając tym sposobem natarcie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej