Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Próba siły #23
Kendes z śniącego ognia:
Chyba jestem blisko. Pomyślałem po tym jak odór bagienny uderzył moje nozdrza. Gdzieś niedaleko pewnie bawi się ten bachor. Poszedłem dalej w stronę smrodu by odnaleźć bagno.
Marduk Draven:
No i szedłeś, ale bachora ani widu, ani słychu. Za to zobaczyłeś drewniany mieczyk. Jak się okazało uszkodzony. Jakby nadpalony czy nadtrawiony. Leżał na ziemi, obok małego, brudnego bajorka.
Kendes z śniącego ognia:
Dziwne Chwyciłem rękojeść miecza prawą dłonią i wysunołem go do połowy ukazując część ostrza, wrazie gdyby był mi niedułgo potrzebny. Podszedłem też nieco bliżej zabawki by móc ją dokładniej przebadać w nadzieji na znalezienie tropu.Nadpalony, nadtrawiony dzieciak się z smokiem bawił?
Marduk Draven:
Zagadka pozostawała zagadką. I na razie nic nie wskazywało na to, że będzie łatwa w rozwiązaniu. Po chwili usłyszałeś coś. Pluskanie w wodzie. O taflę małego bajorka coś uderzało. Jakby ktoś się topił.
Kendes z śniącego ognia:
Co jest. Wsunołem miecz spowrotem, pobiegłem w centrum zaburzeń tafli rzucając się przez bagno.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej