Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Morze, pieniądze, perły i flaki
Ashog "Stalowa furia":
A tam... no był to jeden z lepszych i drogich zamtuzów w okolicy. Piękne kobiety każdej rasy (mężczyźni też, i kozy), bogaty wystrój i bar. Za barem zaś burdelmama, kobieta w średnim wieku, w błękitnej sukni z ogromnym dekoltem. Ashog i Pelikaner podeszli do baru.
- Witam w Mokrej Muszelce, co mogę zaoferować? Może drinka? Pierwszy na koszt firmy.
Pelikaner ibn Atakur:
Nie kulturalnie byłoby odmówić tak pięknej damie-powiedział uśmiechając się serdecznie
Ashog "Stalowa furia":
Podano drinki. Panowie pili, potem był drugi, trzeci... informacje też zdobyli. Ale potem były jeszcze cztery małe drinki i... Obu urwał się film. Zupełnie jakby im coś dosypano. Niewiadomo jak długo byli nieprzytomni ale obudził ich szum morza i skrzypienie drewna. Otworzywszy oczy Ashog zorientował się że siedzi z Pelikanerem w celi. Kac też był.
Pelikaner ibn Atakur:
-Widzę że się obudziłeś-powidział Pelikaner rozcierając palcami skronie
Ashog "Stalowa furia":
- Spostrzegawczy jesteś... W Niezłe gówno wpadliśmy... Wtedy z głębi ładowni wyszły trzy osoby, kobieta ubrana jak pirat i dwójka mężczyzn. Też raczej piratów. Otworzyli cele.
- Jestem kapitan Elis, a to jest "Zemsta Księżniczki". Oznajmiła. - Wczoraj zapisaliście się do załogi, jak już dotrze do was że jesteście w dupie to zgłoście się do bosmana. Odda wam ekwipunek i znajdzie zajęcie. Pytania?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej