Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
ÂŚwit sprawiedliwych
Goris:
Tutaj strażnik dumnie się wyprężył, jakby prezentował się przez samym hetmanem.
- Major Suhodol, weteran bitwy pod Bombasem!
- Chyba weteran jazdy na strusiu po Zuesh. Załatw to szybko i wracaj.
Torstein Lothbrok:
Prezentował się przed lordem elektem, no i kumplem hetmana. Torstein podniósł się z krzesła.
- Będzie szybko, koleżkowie.- powiedział.- Obsra się ze strachu ten kurwidół.- dodał.- Panie majorze Suhodol, za mną!- polecił. No i udał się na zewnątrz. W stronę podgrodzia. Wpierw chciał zabrać go do domu Dreada, ale ostatecznie zdecydował się na swój. I to w jego kierunku prowadził strażnika.
Goris:
Major tylko wziął miecz i ruszył za tobą. Gdy już dotarliście na miejsce strażnik wystąpił przed ciebie.
- Pacz jak to się robi!
I nagle wypruł przed siebie, z buta wywalił drzwi i machając mieczem na oślep rozwalał wszystko na co natrafił. A krzyczał przy tym budząc wszystkich sąsiadów.
- STRAÂŻ MIEJSKA! WYÂŁAÂŹ KUTAFONIE, JESTEÂŚ ARESZTOWANY ZA OSZUSTWA!
Przeszedł po szczątkach stołu i wbił do twojej sypialni. Tam wywrócił łóżko do góry nogami.
- PROSZĂ NIE PODEJMOWAĂ PRĂBY UCIECZKI, BO UÂŻYJĂ SIÂŁY!
Tutaj przewrócił szafę i kopnął w nią tak mocno, że aż zrobił dziurę. Prawdopodobnie uważał, że tam się skrył nieistniejący poszukiwany.
Torstein Lothbrok:
Kurwa...- pomyślał, gdy strażnik wbił się przed drzwi. Poszedł zanim. Spróbował jako tako zamknąć drzwi.Mać... Podążał za majorem dalej. Kiedy rozwalono jego posłanie, w wikingu coś pękło. Jeszcze szafa. Miał dość.
- To było DOBRE łóżko!
Zbliżył się do majora. Nagle wziął zamach i trzasnął go pięścią w łeb. Chwycił za głowę gdy ten był zdezorientowany i przygrzmocił w nią szafę, po czym wziął topór i uderzył go drzewcem, chcąc by stracił przytomność.
Goris:
Major nie był w ciemię bity. W końcu walczył w Bombasie. Po tym jak trzasnął o szafę odsunął się i fartem uniknął twojego toporka. Zerwał się na nogi i ponowił krzyki.
-NIE STAWIAĂ OPORU!
Ruszył z mieczem na twoją osobę.
//1x Strażnik
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej