Autor Wątek: Z miłości do pieniędzy  (Przeczytany 7088 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #60 dnia: 25 Październik 2017, 22:05:37 »
Elfka przyjęła cios bez problemu. Powstrzymała się przed dumnym splunięciem w twarz oprawcy. Jedynie mroziła go paskudnym spojrzeniem.
- Lepiej szykuj te pieniądze, gnido.- rzuciła.- I przyjdź w zbroi, bym nie mogła Cię zakłuć.- dodała. Poszła za osobami w maskach. Na bal. Ocalić pare istnieć, jedno skasować no i trochę przy tym zarobić.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #61 dnia: 25 Październik 2017, 22:08:36 »
Podążając za ludźmi w maskach, elfka dotarła do pewnego skupiska ludzi i nieludzi w maskach, czekających w maskach. Mogła spojrzeć, że frontalne wejście jest nieźle obstawione. W końcu ostatni stali się pierwszymi i ochroniarz w płytowej zbroi wyciągnął rękę po zaproszenie/bilet.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #61 dnia: 25 Październik 2017, 22:08:36 »

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #62 dnia: 25 Październik 2017, 22:47:24 »
Elfka posłusznie dała swój bilet, dyskretnie badając żołnierzy. Nie chciała się z nimi mierzyć.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #63 dnia: 25 Październik 2017, 22:56:00 »
Ochroniarz przyjął bilet. Popatrzył trochę na niego, potem na elfkę ((na cycki), potem znowu na elfkę (na cycki) i znowu na elfkę (znowu tak naprawdę na cycki). Trochę jakby się zapomniał, ale wreszcie zrobił krok w bok i wpuścił kobietę na bal.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #64 dnia: 26 Październik 2017, 00:08:21 »
Elfka była nieporuszona zachowaniem strażnika. W końcu nawet zakuty łeb ma dwa łebki. Czasami się włącza ten drugi, kosztem pierwszego. Toru weszła do środka, uważnie, acz dyskretnie rozglądając się. Szukała gospodarza, ustronnych miejsc, oraz oczywiście straży.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #65 dnia: 26 Październik 2017, 06:53:41 »
Elfka mogła zauważyć, że jest już pełno gości. Ogólnie to kobieta weszła na teren w kszatłcie przypominającym literę T. Na samym początku po jej prawej znajdowało się wejście chyba do czegoś na wzór labiryntu ze ścianami z żywopłotu. Przed elfką po bokach znajdowały się stoły z jedzeniem i piciem, a przy samych ścianach było kilka pomieszczeń, takich ustronnych miejsc zasłoniętych małą kurtyną, idąc schodami na górę wejdzie się na bliźniacze piętro - jedzenie, ustronne pokoje itd.. W centralnym punkcie znajdowała się imlonująca fontanna. Kawałek przed fontanną znajdował się most łączący lewą stronę z prawą. I właśnie tam ujrzałaś kogoś w masce lisa, otoczonego tam przez różnych ludzi, albo to byli ochroniarze, cholera wie. Na samym końcu terenu był balkon z widokiem na piękne morze i zatokę syren, tam też było pare gości. A tak poza tym cały teren patrolowały dwuosobowe grupy strażników w płytowych zbrojach.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #66 dnia: 26 Październik 2017, 07:11:56 »
Elfka nie śpieszyła się. Nie tracąc celu z oczu podeszła do stołów z jedzeniem i piciem. Nalała sobie trochę wina. Przyjrzała się osobom otaczającym mężczyznę w lisiej masce. Szukała znaków szczególnych wskazujących na to, że ochroniarzami. Z kieliszkiem w ręku ruszyła w stronę jegomościa, po drodze przechodząc przez kilka małych tłumków gości.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #67 dnia: 26 Październik 2017, 07:18:19 »
Grupa towarzysząca lisiemu celu wyglądała jak zwykli goście, tylko tak dziwnie go otaczali i chodzili z ręką uszykowaną aby wyciągnąć sztylet lub miecz i ukatrupić niedoszłego zamachowca. Zanim elfka zdążyła w tych szpilkach (bo nogi niezbyt przyzwyczajone) wejść na górę, to Danyll zdążył zejść z drugiej strony. Zaczęło się głupie ganianie w kruka i lisa, ale lis chyba poczuł się zbyt pewnie i odgonił od siebie strażników. Wmieszali się gdzieś w tłum, lecz dalej mieli na oku swojego szefa. Cel zaczął iść w stronę balkonów obejrzeć trochę zatokę syren. Po drodze zgarnął z tacy sługi lampkę wina.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #68 dnia: 26 Październik 2017, 07:21:31 »
Elfka w duchu przeklinała szpilki. Bo na głos niezbyt mogła. Udała się na balkon. Z wdziękiem, chodząc jak rasowa uwodzicielka. Wzięła malutki łyk wina i zbliżyła się do człeka w lisiej masce.
- Dobry wieczór.- rzuciła uśmiechając się. Stanęła tak, by eksponować swoje wdzięki.- Mogłabym panu potowarzyszyć?

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #69 dnia: 26 Październik 2017, 07:28:03 »
Stanęliście niedaleko innej pary, która chyba najwidoczniej ma gdzieś cały świat i całowania nie było końca. Natomiast człowiek w masce lisa przypatrzył się dokładnie elfce, nie tak jak ochroniarz przy wejściu. On miał łeb na karku i chyba był jeszcze zbyt trzeźwy. Spojrzał podejrzliwie elfce w oczy.
- My się znamy? Bo chyba nie kojarzę, pani...?
Dał dokończyć elfce, aby ta mogła się przedstawić

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #70 dnia: 26 Październik 2017, 07:33:07 »
- Morenn.- skłamała bez ani jednej oznaki tego.- Mieszkam tu od dziecka i chciałam panu podziękować, za to,
 że mimo iż jest to fort, to w tym miejscu da się żyć jak w normalnym mieście. ÂŻe jest tu tak bezpiecznie.
- uśmiechnęła się.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #71 dnia: 26 Październik 2017, 07:36:36 »
- Mhm.. - mruknął pod nosem. Zaczął iść powoli. - To może... Niech pani coś opowie o sobie?
-
popił wina

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #72 dnia: 26 Październik 2017, 15:47:04 »
- Oczywiście.- poszła z nim.- Jestem krawcową, niezależnie od Emila Rousseau, nawet nie umywającą się do niego.- dodała.- Czy mógłby mi pan pokazać tamten labiryncik? Nigdy w takowym nie byłam, a boję się, że sama się tam zgubię...

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #73 dnia: 26 Październik 2017, 16:10:59 »
- Hmm, no cóż.. Dobrze. Zatem idźmy. A tak przy okazji, panienka zna Emila?
Powiedział nieco podejrzliwie. Był chyba nieufny. Zmierzył wzrokiem jakiś dwóch mężczyzn z maskami wilków przy stole z przekąskami. Ci nagle zostawili homary i zniknęli gdzieś w tłumie. Natomiast elfka z majorem weszli do labiryntu, szli tak kawałek aż znaleźli się na rodrożu. Były cztery różne drogi. Danyll zatrzymał się.
- Którędy panienka by teraz chciała?
« Ostatnia zmiana: 26 Październik 2017, 16:26:26 wysłana przez Emerick »

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #74 dnia: 27 Październik 2017, 15:03:42 »
Toruviel rozejrzała się. Mruknęła w zamyśleniu.
- Hmmm...- popatrzyła na Darylla.- Zdam się na pana. Jednak proszę mieć na uwadze, że lubię długie spacery.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #75 dnia: 27 Październik 2017, 15:21:34 »
Mężczyzna wzruszył ramionami i ruszył po prostu środkową drogą, kilka zakrętów, prostej drogi, i... ÂŚlepa uliczka, Danyll odwrócił się w stronę kobiety.
- No, ślepa uliczka. Chyba czas wrócić...
Nikogo poza parą nie było, a szli tak długo, że są na pewno daleko od innych.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #76 dnia: 27 Październik 2017, 22:48:51 »
Elfka wyczuła okazję. Wiedziała, ze musi się śpieszyć, lecz przy tym działać bez pośpiechu. Być szybka, a zarazem ostrożna. Okazji nie można było zmarnować. Podążyła więc za Danyllem. Wiedziała ze są sami. Po czym wykonała swój ruch. Złapała człowieka za ramię i naparła tak, by przycisnąć go do ściany. Przybliżyła się, bardzo, ale to bardzo blisko , udem ocierając się o męską godność. Wykorzystała moment zdezorientowania i jak pijawka wczepiła się swoimi ustami w jego. Dłoń z ukrytym ostrzem oparła  jego policzek. Całowała go tak chwilę, by po chwili wykonać energiczny ruch nadgarstka i aktywować mechanizm ukrytego ostrza, przy tym ustawiając je pod odpowiednim kątem. Stal wysunęła się, wprost wyskoczyła z karwasza ukrytego pod rękawem i jak masło przebiła skórę i kość czaszki, by finalnie zatopić się w mózgu. Major Eandor zginął od razu. Nie poczuł ani uncji bólu. Jego martwe ciało osunęło się na elfkę, która ułożyła je na ziemi. Zamknęła jego powieki.
Albo ja i rodzina Emila, albo ty. Wybacz.- pomyślała i wytarła ostrze, które schowało się po chwili. Jak gdyby nigdy nic wróciła tak samo jak weszli do wejścia do labiryntu. Skierowała się do wyjścia, po drodze upijając łyczek winka. Wyszła z posiadłości, uśmiechając się do gwardzisty, który kasował bilet. Swoje kroki, ostrożnie rozglądając się, czy nie jest śledzona skierowała do zaułka w którym spotkała tych, którzy jej grozili.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #77 dnia: 28 Październik 2017, 10:17:11 »
Dowódca Eandor zaskoczony zaczął się opierać, lecz nie zdążył nic zrobić. Elfka zabiła swój pierwszy cel, lecz wyjście z labiryntu już nie było takie proste jak wejście. Toruviel musiała trochę pogłówkować jak stąd wyjść i śpieszyć się zanim ktoś się natknie na ciało Danylla, lub na samotną elfkę. Długoucha miała przed sobą ścieżkę w prawo i lewo. Musiała wybrać którędy uciec.

//: Rzuć kością 1d10 :P
« Ostatnia zmiana: 28 Październik 2017, 12:48:21 wysłana przez Emerick »

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #78 dnia: 29 Październik 2017, 13:24:47 »
Rolled 1d10 : 6, total 6

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #79 dnia: 29 Październik 2017, 15:10:43 »
No więc elfka skręciła w prawo. Powoli kojarzyła drogę. Akurat teraz szła przez długą prostą, ale gdzieś tam na końcu, zza zakrętu pojawił się osobnik w masce wilka. Gdy ujrzał długouchą wyciągnął miecz i ruszył w jej kierunku.
- Stać!
Napastnik stopniowo zmniejszał odległość. W tej chwili wynosiło jakieś 20 metrów.

1x Ochroniarz

Forum Tawerny Gothic

Odp: Z miłości do pieniędzy
« Odpowiedź #79 dnia: 29 Październik 2017, 15:10:43 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top