Autor Wątek: W głąb Zapomnienia  (Przeczytany 54579 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #80 dnia: 15 Czerwiec 2017, 22:10:46 »
Emerick aż się zakrztusił gdy nagle się tak wydarł Kiellon. Hetman popatrzył na aferę, która wybuchła przy ognisku Bractwa. Zauważył jak odchodzi od reszty Kiellon, ale był już zbyt najebany żeby brać to na poważnie, uniósł tylko kubek z wódką do góry.
- Chodź Kiellon, przyłącz się! Rozluźnij się!
Zachęcił krasnoluda, bo widać, że brakuje mu alkoholu we krwi.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #81 dnia: 16 Czerwiec 2017, 11:41:48 »
Dragosani spojrzał na Kiellona w milczeniu. Później na Marduka.
- Nie do mnie należy ocena twoich stosunków z podwładnymi. I używam tego słowa dwojako - powiedział w końcu. - Ale w ten sposób lojalności nie zyskasz. - I zakończył ten temat, dając Dravenowi sprawę do przemyśleń.
- Dobra, jeszcze jakieś pytania odnośnie istoto astralnych? - zapyta w końcu, patrząc to na Marduka to na Gascadena.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #81 dnia: 16 Czerwiec 2017, 11:41:48 »

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #82 dnia: 16 Czerwiec 2017, 11:58:13 »
Kiellon oczywiście nie znał w tamtych chwilach uczuć Dravena. Nie znał Rey tak, jak on znał. I jaki brak profesjonalizmu? Fakt, że był pojmany? Pochował tą kobietę, zemścił się za jej śmierć. A że nie znał jej rodziców, to nie była jego wina. Nikt nie pyta przystępujących do Bractwa o ich pochodzenie, bo każdy zaczyna tak samo. Ale Marszałek się nie odezwał już. Wysłuchał oczywiście słów Dragosaniego, i kiwnął głową w odpowiedzi.
- Nie mam pytań. A ty, Gascaden?- odrzekł po chwili głosem tak matowym i pustym - bez żadnych emocji, że mogło to aż przerazić.- Kto trzyma pierwszą wartę?

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #83 dnia: 16 Czerwiec 2017, 12:20:29 »
Odszedł od ogniska i dołączył do Emericka, zanim rozpętał się dramat wśród członków Bractwa. Dziwne u nich panowały stosunki. Nie mógł sobie przypomnieć, kiedy to w jego szeregach była jakaś kłótnia. Wzruszył więc ramionami i golnął sobie kubeczek przepalanki.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #84 dnia: 16 Czerwiec 2017, 14:46:57 »
Krasnolud odszedł, bo w takich nerwach, że bez zbroi z czarnej rudy nie podchodź! Brodacz oparł się o drzewo i powoli dochodził do siebie, gdyż Marduke na serio przeginał pałę! Najlepsze w tym, że nadal nie widzi swojego błędu, ale czas okaże czy ludzie nadal są zadufani w sobie do tego stopnia, że ukorzyć się nie potrafią! Wtedy zawołał go hetman, który najwidoczniej miał jakieś chęci. - Niestety Emericku, ale muszę odmówić, nie chcę dawać panu Dravenowi kolejnej okazji do zjebania mnie bez powodu. Skończył i usiadł sobie od tak, by popatrzeć sobie na gwiazdy, ponieważ żyjąc wewnątrz góry takich rzeczy nie robił. W sumie to zatęsknił nieco za domem, które już jest wolne od oblężeń demonów. Ciekawe jak się pozmieniało? Zastanowił się chwilę, oddając się całkowitej zadumie, wyłączając się na resztę towarzyszy.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #85 dnia: 17 Czerwiec 2017, 10:53:23 »
- Ja - odparł wampir. - Posilcie się i odpocznijcie. Jutro chciałbym trochę przyspieszyć, więc lekko nie będzie. A i oddalamy się od miasta, więc może być więcej zagrożeń. - Niczym dobry ojciec postanowił pilnować bezpieczeństwa obozy, gdy pozostali będą spali. Niestety ten efekt popsuł w chwilę potem, odpinając jedną z butelek z krwią i popijając duży łyk, po wyciągnięciu korka.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #86 dnia: 17 Czerwiec 2017, 17:31:27 »
Krasnolud się ogarnął i uspokoił delikatnie, więc wziął jakiś suchy prowiant z jednej beczki, by uzupełnić niedobory. Nawet nie wiedział czy jest zobligowany do pełnienia warty, czy czegokolwiek innego. Teraz liczył się jego brzuch i chęci go zapełnienia niemal w całości. Brodacz popił to wszystko wodą z jeden beczek, które bękarcie dzieci otworzyły, by nikt go nie oskarżył o pijaństwo! Kiellon kończąc to wszystko oparł się o to samo drzewo i powoli oddawał się snu. Jednak gdyby ktoś chciał w tym momencie pogadać to ma dosłownie moment na to.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #87 dnia: 18 Czerwiec 2017, 10:43:00 »
I tak mijała noc. Bękarty osobiście upewniały się, aby obrót alkoholu w przyrodzie był podtrzymany, Kiellon sobie jadł, a Maruk udawał mrocznego i strasznego. Ostatecznie wszyscy pozasypiali. Oczywiście Dragosani został na straży. Bo jakże to tak marnować noc na sen? Tak więc wampir robił sobie w nocy rzeczy, które Dragosani zazwyczaj robi w takich chwilach.

[hide group=1,106,131]
Czyli wyczyścił dokładnie broń, sprawdził czy na wozach na pewno jest wszystko co potrzebuje, a następnie oddał się rozmyślaniom o naturze człowieczeństwa, przerywając to przechadzkami do okolicznego lasu.[/hide]

Zbliżał se ranek. Niebo zrobiło się wyraźnie jaśniejsze. Nadeszła więc pora. Antares podszedł do swojego wozu i wyciągnął zeń muszkiet. Powoli, nie spiesząc się, przygotował go do strzału. Dawno nie strzelał z tej broni, mimo swoich dość wysokich umiejętności. Dlatego też zabrał ją na tę wyprawę. Zamierzał w końcu sobie postrzelać. Wybrał następnie jeden stalowy pocisk. Wszystkie co prawda były takie same, ale i tak wybór trochę mu zajął. W końcu załadował pocisk do broni i wycelował w niebo. Wystrzelił. Głośny huk, niczym grzmot pobliskiej burzy, rozdarł poranne powietrze.
- Wstawać! - zawołał do drużyny.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #88 dnia: 18 Czerwiec 2017, 11:13:38 »
Marduke nawet nie opierał się przed uśnięciem. Nie było powodu, by nie ufać Królowi. Dlatego zasnął i spał, lekko - gdyż nie sypiał twardo, a przy tym dosyć dobrze. Oczywiście do tego momentu, gdy Dragosani sobie zrobił z lasu strzelnicę. Huk wystrzału go obudził. Czujny Dravem zerwał się w jednym momencie na klęczki, zebrał energię magiczną w prawą dłoń i zainkantował.- Izeshar!- rzekł, po czym w jego dłoni pojawił się czerwony jak krew, szkarłatny jak furia pocisk esencji. Paladyn rozejrzał się uważnie, zaniepokojony spokojem jaki panował na polanie. Popatrzył na Dragosaniego dzierżącego muszkiet i dodał dwa do dwóch. Połączył logicznie fakt. Zgasił pocisk esencji. I rozpromienił twarz w uśmiechu.
- Może ustrzeliłeś jakiegoś ptaka na śniadanie?- zażartował, po czym podpiął pod pas szablę, założył rękawice i wziął hełm, który podpiął sobie pod pas.- Właśnie. Co mamy do jedzenia?- spytał i podszedł do beczułki z przepalanką. Nałożył sobie trochę i napił się. Tak dla rozbudzenia, pozwalając by alkohol płonął przyjemnie w jego gardle. Nie lubił często pić mocnych alkoholi, ale czasami, rzadko zdarzało się w przerwie od cydrów i win, którymi inni gardzili.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #89 dnia: 18 Czerwiec 2017, 11:40:32 »
Emerick nawet się nie zorientował kiedy mu się zasnęło. Spał twardo, tak jak zawsze, inaczej spać nie potrafił, dodatkowo jeszcze chrapał sobie w najlepsze, ale chyba nikomu to nie przeszkadzało, najgorsze jest jednak to, że chrapanie skraca życie, przynajmniej tak mówili niektórzy uczeni. Nagle nastąpił huk, Dragosani postanowił sobie postrzelać. Hetman jedynie przewrócił się na drugi bok, spał sobie smacznie obok beczułki przepalanki, nie zamierzał jeszcze się budzić, bo po co?

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #90 dnia: 18 Czerwiec 2017, 11:54:07 »
Wystrzeliwanie muszkietem ślepo w niebo różnie się kończy. Kto wie co może po chwili spaść z nieba? Jeszcze przez przypadek ustrzeli się jakiegoś anioła, lub anielicę, co brzmi lepiej. Po chwili gdy Marduk rzucił tym swoim żartem nagle coś jebło o ziemię tuż przed jego nosem, gdy się schylił żeby zobaczyć co to, to dojrzał tłuściutkiego, smacznie wyglądającego gołębia, który ewidentnie został postrzelony.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #91 dnia: 18 Czerwiec 2017, 12:04:12 »
Krasnoludowi po prostu urwał się film. Dlatego, że miał dość rozmyślań i zasnął, jakby nic się w sumie nie stało. Dobrze, że Drago czuwał nad wszystkim. W końcu miał tutaj swoją niezastąpioną świtę! Inni nazwaliby ich sługusami władcy, bo jemu się nie chce. Jednak tak bywa, że po nocy nastaje dzień, co jest normalnym zjawiskiem, ale tego w sumie nikt się nie spodziewał, że żarty władcy będą się trzymać z samego ranka widocznie słoneczko musiało mu nieco przygrzać mózgownice, gdyż wystrzał z muszkietu powinien obudzić każdego nawet zapijaczonego menela! Kiellon poderwał się niczym szalony, mówiąc. - O skurwesyn! Co je? Rozejrzał się dookoła, ale żadnego zagrożenia nie widział jeno wampira, który miał nieco poronione poczucie humoru! - Nie ma to jak żart z samego rana. Uśmiechnął się głupkowato, ale i tak najlepsze było to, że podczas nagłego wstawania zbroja mu nie przeszkodziła i mógł działać niemal natychmiast! - Myślicie, że ten wystrzał poza martwym gołębiem nie sprowadzi tutaj jakiś meneli? Z resztą widzę, że mamy swoich. Wskazał na Emericka i kilku innych nawalonych bękartów, lecz to w sumie obraźliwie być nie powinno. Paladyn następnie sam skosztował jakiegoś jedzenia i szykował się do dalszej drogi do tego wypił sobie nieco gorzałki, bo mógł!

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #92 dnia: 18 Czerwiec 2017, 12:25:09 »
- Proszę bardzo - odparł Drago Mardukowi, gdy z nieba spadł gołąb. Wampir oczywiście zachował się tak, jak gdyby to było zaplanowane. Bo było. Naprawdę. Kto by wątpił w słowa króla? Wampir schował muszkiet na wóz.
- Wstawać, bimber kradną! - zawołał do Emericka i pozostałych, którzy jeszcze smacznie spali. W ogóle jakim trzeba być zwyrodnialcem, aby nie obudzić się od huku wystrzału? 

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #93 dnia: 18 Czerwiec 2017, 19:08:46 »
A Themo spokojnie sobie spał. Odpowiednia dawka mocnego alkoholu zapewniała mu łatwy i twardy sen. Nawet huk wystrzału nie dał rady poderwać Bękarta na równe nogi. Widocznie nie czuł potrzeby, żeby już wstawać. I leżałby tak jeszcze długo, ale krzyk króla wyrwał go z królestwa snu. Natychmiast otworzył oczy i stanął w pozycji bojowej.
-Co? To jeszcze zostało nam bimbru?
I podbiegł do wozu by to sprawdzić.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #94 dnia: 19 Czerwiec 2017, 09:58:54 »
Themo znalazł jeszcze zapas alkoholu. Dragosani przed wyruszeniem zadbał o morale Bękartów na wyprawie i zabrał odpowiednie trunki. Chociaż zapewne zbyt mało. Zanotował w pamięci, aby rozwiązać ten problem przy ewentualnej wizycie w jakimś zajeździe.
- Lordzie Generale - król zwrócił się do  Thema, używając jego bękarciej rangi. - Proszę przygotować swoich ludzi do wymarszu. Wszelkimi dostępnymi środkami - polecił.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #95 dnia: 20 Czerwiec 2017, 17:45:41 »
Krasnolud skończył się, posilać i czekał, aż bękarty się ogarną, gdyż czas naglił a cała sprawa, potrwa wieki, nim dojadą i zrobią porządek na "mieście". W każdym razie robiło się nudno, a wszelakie emocje opadły, po wystrzale wampira w niebo oraz sprowadzenie gołębia na ziemię, skończyło całe przedstawienie. Król polecił również Themo, by ogarnął Emericka i Torsta, bo zachlali się w cztery dupy! Ile dałby Kiellon, żeby być na ich miejscu? Wiele, ale w sumie warto nie było wszak są na misji. - Nudzi mnie się. Rzucił bez namiętnie i nadal czekał, rozglądając się czy nie ma czasem jakiegoś zagrożenia i oczywiście skomentował chęć, zjedzenia gołębia. - Najpierw ołów wyciągnijcie, bo stanie na żołądku i za chwilę do piachu. Skończył i czekał.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #96 dnia: 20 Czerwiec 2017, 18:15:22 »
-Ta jest!
Zameldował i zaczął wybudzać swoich towarzyszy. Głównie Emericka i Torsteina.
-Wstawać i szykować konie! I siebie też! Jak za pół godziny nie będzie wszystko gotowe to będziecie abstynentami do końca misji!
W końcu miał użyć wszelkich dostępnych środków. Może i te były trochę drastyczne, ale na pewno motywujące do działania. Bardziej niż dość mocne szturchnięcie stalowym butem leżących pijusów przez stojącego pijusa. Postanowił też samemu dać przykład i podszedł do wozu, gdzie znalazł beczkę, którą wczoraj próbowali. W końcu to woda dla koni. Zestawił ją na ziemie i rozpoczął kolejne poszukiwania, tym razem worka owsu czy innej paszy.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #97 dnia: 20 Czerwiec 2017, 19:00:15 »
- O cholera! Tak jest!
I Emerick jak poparzony nagle się obudził jednocześnie wstając z ziemi. Widocznie te słowa już całkiem do niego przemówiły, abstynencja to najgorsza choroba jaką ludzkość (i nie tylko) została ukarana. Hetman sam do końca nie pamiętał co się działo, normalnie urwała mu się opowieść, bo filmów jeszcze nie wynaleziono. Poszukał swojej futrzanej czapki, która się gdzieś zapodziała przy jednym z wozów. Wytrzepał ją elegancko i nałożył na łeb. Potem i resztę ubrania otrzepał z niewidzialnego kurzu i poszedł szukać jakiegoś korytka lub misy do której mógłby wlać wodę aby napoić konie.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #98 dnia: 21 Czerwiec 2017, 06:28:24 »
//Nie ma mnie dziś cały dzień.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #99 dnia: 21 Czerwiec 2017, 16:12:26 »
Przygotowania do wymarszu przebiegły szybko i sprawnie. Groźba Thema była motywująca. W końcu król wydał rozkaz. "Karawana kupiecka" ruszyła w dalszą drogę. Podróż była kontynuowana. Trakt oddalał się od miasta, przez co powoli stawał się coraz bardziej dziki. Rzecz jasna wciąż był dobrze utrzymany, nie oddalili się jeszcze tak daleko, aby takowy nie był. Mijali innych podróżnych coraz rzadziej.
W pewnym momencie, gdy minęło kilka godzin, natrafili na kryty wóz stojący w rowie. Jedno z jego kół leżało obok, musiało wypaść w czasie drogi, co spowodowało ten wypadek. Znajdowało się obok niego kilka osób. Dwie młode dziewczyny, ewidentnie siostry. Starsza i młodsza. Odziane były w suknie, sugerujące, że należą do nieco wyższych sfer. Inna kobieta, prawdziwa matrona, z wyglądu uosobienie najgorszych cech stereotypowej teściowej, wrzeszczała właśnie na mężczyznę. Ona również była bogato odziana. Mężczyzna zaś był w wieku średnim, odziany znacznie mniej dostatnie. Nieporadnie kręcił się wokół wozu. Zapewne był woźnicą. Gdy matrona ujrzała nadjeżdżająca karawanę, przestała wrzeszczeć.
- Zacni panowie - zaczęła. - Wspomóżcie damy w potrzebie. Ten łapserdak nieumiejętnie wóz prowadząc na kamień najechał i koło wypadło. A teraz nie potrafi tego naprawić! Pomóżcie, panowie, gdyż spieszno nam w drogę!

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #99 dnia: 21 Czerwiec 2017, 16:12:26 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything