Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Polowanie na kreshary

<< < (2/5) > >>

Marduk Draven:
Ludzie schodzili Ci z drogi, jedynie przy wozach musiałeś manewrować. Usłyszałeś też za sobą donośne "TY SKURWYSYNIE!" a gdy się odwróciłeś, ujrzałeś woźnicę wozu. przed którym wyjechałeś przed chwilą. Jego przednie lewe koło było cale umorusane w odchodach. Doszedłeś do wniosku. że to Twa niesforna szkapa jest taka nie miła. W końcu jednak dojechałeś do bramy.

Gascaden:
Gascaden spojrzał na wkurwionego woźnice, ake nie rozumiał o co mu chodzi, wszystkie pojazdy są napędzane przez wierzchowce, które nie mają przerw na kupę i robią pod siebie. Całe miasto na ulicach to jedno wielkie gówno, szczególnie że to stolica. Jaszczur wzruszył ramionami i ruszył dalej, przez bramę.

Marduk Draven:
Przejechawszy przez bramę ujrzałeś trakt prowadzący gdzieś na północ.

Gascaden:
I jaszczur ruszył tym traktem gdzieś na północ w kierunku wsi Maroty, gdzie może dopytac okolicznych mysliwych o jakieś stado kresharów, jednocześnie rozgladając się wokół, czy nie natrafi na nie wczesniej.

Marduk Draven:
Zaczęło się Astas, to też temperatura była wysoka, a jaszczur czuł się w niej jak ryba w wodzie. Sama podróż mijała też spokojnie. Wjechaleś w las, w którym zrobiło się nieznacznie chłodniej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej