Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Polowanie na kreshary
Gascaden:
Jaszczur zadowolony wysoką temperaturą dalej obserwował okolice, kiedy w międzyczasie szkapa wiozła gada w stronę Marot.
Marduk Draven:
Na chwilę się zatrzymała. Zarżała niespokojnie. Nie wiedziałeś, czy przez Ciebie, czy też coś innego...
Gascaden:
- Co ci jest?
Zadał retoryczne pytanie, bo szkapa raczej nie odpowie, a tylko się będzie bardziej niepokoić. Gascaden postanowił zejść z konia. Wyciągnął młot, drugą ręką trzymał za uzdy konia w oczekiwaniu na napastnika, który się gdzieś czai.
Marduk Draven:
Usłyszałeś głośny rodzaj pisku, takiego dzikiego. To jeszcze bardziej przeraziło konia.
Gascaden:
Dodatkowo ten głośny, dziki pisk utrzymywał jaszczura w przekonaniu, że gdzies w krzakach chowa się kreshar, lub więcej. Próbował jakoś uspokoić konia by ten mu nie uciekł, czekał az kreshar zaatakuje pierwszy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej