Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Strach przed mrokiem
Kermos z Baźin:
-No w końcu.
Nieprzytomny kaleka oblany kwasem. Wykorzystał chwilę wytchnienia i zabrawszy pochodnię rozpoczął przeszukiwanie "mieszkania".
Longinus Podbipięta:
Dużo nie znalazłeś. Była szafa, w niej zaś książki. Kulinarne. Była ostrzałka do noży, był sam stojak na nie. Stół, kuchenka no i oczywiście masa kości i resztek mięsa. Ludzkiego, elfiego, krasnoludzkiego. Chyba każdej rasy.
Kermos z Baźin:
-Kanibal jeden.
Postanowił nic nie ruszać. Wziął tylko mrożonkę na plecy i udał się do wyjścia.
Longinus Podbipięta:
Było ci ciężko. W bardzo. Kilka razy prawie się wywróciłeś. No ale w końcu dotarłeś.
Kermos z Baźin:
Jeszcze tylko na górę go dać. Zamiast tachać go dalej na plecach wrzucił go na górę telekinezą i sam sobie wygodnie wszedł i w końcu mógł odetchnąć świeżym powietrzem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej