Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rumu szum, morza smak

<< < (2/17) > >>

Domenik aep Zirgin:
- Daleko. Na jednej z wysepek Perłowej Zatoki, a jest ich tam sporo. Ten skarb... zdobycie go może być problematyczne...

Adaś:
-Skończ te podchody.-Powiedziałem do Domenica, który uciął w ważnym momencie i zamilkł.-Opowiadaj o co dokładnie chodzi, a nie podchodzisz nas jak dzieci. Co jest z tym ładunkiem rumu?

Domenik aep Zirgin:
- Część załogi to teraz nieumarłe gunwo.

Zaidaan:
Emerick po odleżeniu reszty hemis po dość bogatej w przygody nocy postanowił w końcu znaleźć dla siebie jakieś zajęcie "w terenie". Aby w końcu oderwać się na chwilę od hetmańskich obowiązków pojechał do Omas gdzie podobno potrzebny jest najemny fach. Bękart dotarł po jakimś czasie do Nardeii, a po dopytaniu się o położenia siedziby komisarza, podjechał tam. Jakoś nikt nie pomyślał o zamknięciu drzwi więc Emerick usłyszał o jakichś nieumarlakach zsiadając z konia. Wszedł do środka.
- Witam waszmości, słyszałem przez przypadek coś o umarlakach, którzy nie mogą się rozstać z naszym światem. Trafiłem do komisarza?
Powiedział lekko się kłaniając.

Adaś:
-Skąd masz te informacje?-Zapytałem Domenica, kiedy wpadł ktoś do środka. Co prawda się nie znaliśmy, ale że zbłąkanemu zawsze wypada wskazać drogę. A do tego nikt się nie kwapił to zrobić, to wystawiłem rękę wskazując Kazia i powiedziałem z szelmowskim, a przynajmniej przypominającym go uśmiechem:
-To ten pokurcz!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej