Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Inspekcja

<< < (6/8) > >>

Longinus Podbipięta:
Niespodziewania, poszukiwania przerwało Ci skrzypnięcie drzwi, które powoli zaczęły się otwierać.

Samir:
Mając sekundy na reakcję mauren nie mógł wiele zrobić. Zostawił papiery jak leżały i jednym susem znalazł się za drzwiami, w domyśle będąc nimi zasłoniętym, gdy ktoś wejdzie do pokoju. Lepiej tak niż schować się pod biurko..., przemknęło mu przez myśl i czekał w napięciu.

Longinus Podbipięta:
Do komnaty wszedł. Gruby jegomość. Podszedł do biurka i chwycił jakiś papier.
- Nie będziesz mnie tym wąsatym rycerzykiem straszyć chuju... oj nie...- mruknął i wyszedł z papierem z pokoju. Trzasnął drzwiami.

Samir:
Wąsaty rycerzyk to pewnie Longinus, logicznie pomyślał mauren i podszedł do drzwi. Ostrożnie je uchylił i wyjrzał na korytarz, patrząc gdzie pójdzie ten pocieszny grubas, który tak nagle wpadł do pomieszczenia. Samir był przekonany, że skoro padła już wzmianka o jego pracodawcy, niewątpliwie musiało chodzić o tę właśnie sprawę, w której został wysłany. Także lepiej grubasa przypilnować.

Longinus Podbipięta:
- Szuka pan tu czegoś?- spytał żeński głos gdy się wychyliłeś. Grubasa nie było widać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej