Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Inspekcja
Longinus Podbipięta:
Niespodziewania, poszukiwania przerwało Ci skrzypnięcie drzwi, które powoli zaczęły się otwierać.
Samir:
Mając sekundy na reakcję mauren nie mógł wiele zrobić. Zostawił papiery jak leżały i jednym susem znalazł się za drzwiami, w domyśle będąc nimi zasłoniętym, gdy ktoś wejdzie do pokoju. Lepiej tak niż schować się pod biurko..., przemknęło mu przez myśl i czekał w napięciu.
Longinus Podbipięta:
Do komnaty wszedł. Gruby jegomość. Podszedł do biurka i chwycił jakiś papier.
- Nie będziesz mnie tym wąsatym rycerzykiem straszyć chuju... oj nie...- mruknął i wyszedł z papierem z pokoju. Trzasnął drzwiami.
Samir:
Wąsaty rycerzyk to pewnie Longinus, logicznie pomyślał mauren i podszedł do drzwi. Ostrożnie je uchylił i wyjrzał na korytarz, patrząc gdzie pójdzie ten pocieszny grubas, który tak nagle wpadł do pomieszczenia. Samir był przekonany, że skoro padła już wzmianka o jego pracodawcy, niewątpliwie musiało chodzić o tę właśnie sprawę, w której został wysłany. Także lepiej grubasa przypilnować.
Longinus Podbipięta:
- Szuka pan tu czegoś?- spytał żeński głos gdy się wychyliłeś. Grubasa nie było widać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej