Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Północny wiatr #1 - Ciaran
Gunses:
- Ależ zapewniam! ÂŻe moje mapy nie mają sobie równych! Niech pan spojrzy! Nowiuśka mapa Valfen! - zawołał czerwieniąc się z wściekłości, bo ktoś wszak podważał jego rzemiosło. Pokazana mapa była rzeczywiście mapą Valfden, z naniesionymi jej ważnymi punktami. Wykonana była na zwierzęcej skórze. Mniej więcej po środku mapy, pomiędzy miejscem oznaczającym stolicę a miejscem wyznaczającym siedzibę konkordatu puszczy i kniei, wypalony był punkt.
Ciaran:
Ciaran zlokalizował Jaggiel na mapie, starał się zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Zmarszczył brwi przyglądając się wypalonemu punktowi.
- W istocie, mistrzu, mapa jest wykonana pięknie. Cóż to jednak za wypalony punkt? Co się tutaj znajdowało?
Ciaran porzucił maskę pyszałka, pozwolił ramionom opaść, przybrał bardziej swobodną postawę. Jego pytanie zadane było z autentyczną uprzejmością i ciekawością.
Gunses:
- Cholera... Byłem niedawno we wsi, właśnie tam, Jaggiel. Chciałem, żeby ktoś mi zaznaczył to miejsce na mapie. Dosadzili się do tego karczmarz i tamtejszy tropiciel, tropiciel wskazał miejsce a karczmarz, cholera jasna, przyłożył tu rozgrzany pogrzebacz... - kartograf splunął.
- To jak, bierze pan? 1500 grzywien.
Ciaran:
Ciaran wzdrygnął się gdy usłyszał cenę. Odsunął się delikatnie od mapy, by czasem jej nie uszkodzić.
- Rynek jest niebezpiecznym miejscem, mistrzu. Nie noszę przy sobie takich pieniędzy, przynajmniej nie bez eskorty. Porozmawiam z ojcem, przekażę mu, że mapa jest w istocie przedniej jakości, oraz poinformuję o cenie. Jeżeli się na nią zdecyduje to przyśle po nią odpowiedniego człowieka. Miłego dnia życzę!
Uśmiechnął się pod nosem. Miał to czego chciał. Ruszył w kierunku północnej bramy wesoło pogwizdując.
Gunses:
Szybko osiągnąłeś bramę do której chciałeś się dostać. Przed Tobą rozciągał się trakt, wiodący na północ. Była godzina 13, wiatr który poruszał liśćmi kolorowymi liśćmi drzew był jeszcze ciepły. Pomyślałeś, że to ostatnie dni ciepłej jesieni. Wyglądać tylko deszczów i spadków temperatury.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej