Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Panienki w potrzebie II - Stare śmieci
Mirzak aep Rothgar:
Mirzak miał gotową kuszę już po zejściu do kanałów. Wyjrzał zza swojej osłony i strzelił chwilkę po kapralu. Szeregowy trafił w korpus, prosto w serducho. Został tylko jeden bandzior, którego zaraz dopadnie taru mające imie po pewnym niziołku Biegającym boso po wulkanie.
Longinus Podbipięta:
Zbir ustrzelony przez Kazmira dostał w gardlo. Zapluł wszystko co w pobliżu krwią i padł na ziemię, dygocząc. Drugi zdechł niemal natychmiast od strzału w serce. Trzeci był tak zdziwiony, że taru bez problemu go powaliło i wgryzło się w szyję, zanim mógł zareagować. Nie wydał nawet krzyku, miast tego udławił się własną krwią.
Podbipięta wyszedł zza ukrycia.
- Dobra robota. Przeszukajcie ich. Może mają coś ciekawego.
Kazmir MacBrewmann:
Wszystko trwało sekundy, ostatni bandyta był w szoku widząc jak jego dwaj kumple padają, nagle, znikąd. No i pies. Człowiek sięgnął po miecz, ale taru było już za blisko. Drapieżnik skoczył, przewracając ofiarę i wgryzając się w szyję. Rozrywając krtań i wszystko.
- Uff, następnym razem nie pójdzie tak łatwo. Powiedział idąc obszukać zwłoki.
//Nie zmieniam już opisu bo za długo pisałem :P
Longinus Podbipięta:
- Przeszukajcie trupy. Ja się rozejrze.- rzekł i zniknął za rogiem.
Kazmir MacBrewmann:
Kazmir obszukał kieszenie bandytów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej