Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Panienki w potrzebie II - Stare śmieci

<< < (4/15) > >>

Mirzak aep Rothgar:
Mirzak miał gotową kuszę już po zejściu do kanałów. Wyjrzał zza swojej osłony i strzelił chwilkę po kapralu. Szeregowy trafił w korpus, prosto w serducho. Został tylko jeden bandzior, którego zaraz dopadnie taru mające imie po pewnym niziołku Biegającym boso po wulkanie.

Longinus Podbipięta:
Zbir ustrzelony przez Kazmira dostał w gardlo. Zapluł wszystko co w pobliżu krwią i padł na ziemię, dygocząc. Drugi zdechł niemal natychmiast od strzału w serce. Trzeci był tak zdziwiony, że taru bez problemu go powaliło i wgryzło się w szyję, zanim mógł zareagować. Nie wydał nawet krzyku, miast tego udławił się własną krwią.
Podbipięta wyszedł zza ukrycia.
- Dobra robota. Przeszukajcie ich. Może mają coś ciekawego.

Kazmir MacBrewmann:
Wszystko trwało sekundy, ostatni bandyta był w szoku widząc jak jego dwaj kumple padają, nagle, znikąd. No i pies. Człowiek sięgnął po miecz, ale taru było już za blisko. Drapieżnik skoczył, przewracając ofiarę i wgryzając się w szyję. Rozrywając krtań i wszystko.
- Uff, następnym razem nie pójdzie tak łatwo. Powiedział idąc obszukać zwłoki.


//Nie zmieniam już opisu bo za długo pisałem :P

Longinus Podbipięta:
- Przeszukajcie trupy. Ja się rozejrze.- rzekł i zniknął za rogiem.

Kazmir MacBrewmann:
Kazmir obszukał kieszenie bandytów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej