Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Mirzak
Mirzak aep Rothgar:
- Zalęgły sie wam trabliny w magazynie. Dziwnym trafem doprowadziły mnie tutaj. Oba gryzą piach.
Zaidaan:
- Yyy... Naprawdę? Och, to w sumie... ÂŚwietnie. Ciekawe dlaczego akurat tutaj, heh.
Słysząc twoje wytłumaczenie, mauren od razu zmienił ton i sposób rozmowy.
Mirzak aep Rothgar:
- Chuj mie to. Ja swoje zrobiłem, należy się 100 grzywien. Odparł zmęczony krasnolud.
Zaidaan:
Po wyrazie twarzy maurena mogłeś wyczytać, że raczej nic z tego.
- Co? Czego jeszcze? To nie ja cię wynająłem!
Wtedy rozległo się w środku uderzanie o drzwi, bo pukaniem to tego nie w sposób nazwać.
- Otwierać, do chokery! Bo inaczej sami wejdziemy! Tu straż miejska!
Nim zdążył jeszcze coś powiedzieć, to nagle drzwi po prostu postanowiły, że ich czas nadszedł. A tobie ukazała się dwójka strażników i krasnolud. Ten co obiecał straż.
- Co? Zachciało ci się handlować lewym bimbrem i mordować trabliny w magazynach? Doigrałeś się, maurenie.
I zabrali maurena, a ciebie nawet nie zauważyli. Wtedy podszedł do ciebie brodacz.
- ÂŻe też mógł mi coś takiego zrobić.. Maureni pierdoleni. Ale cóż, świetnie się spisałeś!
Mirzak aep Rothgar:
- No... ja sie nie wtrącam we prywatne sprawy klientów. To ten, 50 grzywien i skrzynka wódki styknie? Spytał z nadzieją w oczach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej