Autor Wątek: Pomocna dłoń dla Zuesh  (Przeczytany 34585 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #200 dnia: 25 Styczeń 2017, 12:47:06 »
A więc Emerick wyszukał wszystko co w kajucie było najważniejsze. Odwrócił się i wraz z ważnymi informacjami i skrzynką rumu wyszedł z kajuty, a potem po trapie zszedł z fregaty i po raz pierwszy jego stopa dotknęła zueshkiej ziemi. Rozejrzał się chwilę po porcie, jak reszta żołnierzy i załogi, która miała pomóc kunanom w powrocie do normalności, rozstawiała się już jako tako. Długo jednak tak nie patrzył. Próbował odszukać Themo, jednak tutaj go nie było, o dziwo, nie zobaczył anielicy, która jest już chyba po operacji i ma się dobrze. Postanowił w takim razie wejść na galeon, a potem od razu udać się w stronę kajuty kapitana. To było pierwsze miejsce gdzie miałby zacząć szukać. Od razu po wejściu odłożył skrzynkę gdzieś z boku, bo tak. Nie miał gdzie indziej jej schować, ale zobaczył w kajucie, tego kogo szukał. Nawet jeszcze Marduke'a i Kiellona. - Sprawdziłem kajutę kapitana tej fregaty. Z wyjątkiem skrzynki rumu znalazłem cząstkowe informacje. - Zwrócił się do wszystkich trzech, teraz zrobił przerwę by wyciągnąć te wszystkie papiery. Podał mapę jak i kopertę z korespondencjami kapitanowi Themo. - Z tego co tu wyczytałem to Kunanie organizują partyzantkę na wschodzie,  przy okazji próbowali zahaczać o miasto. Ten tajemniczy "H." wspomina też o jakiejś wymianie na Ghuruk. A ta druga kartka to tego kapitana, którego zabiłem, wychodzi na to że pisał na żywo i w końcu atrament się rozlał na kartkę. Ledwo co tu się da wyczytać. - zamilkł w końcu i czekał na reakcję towarzyszy.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #201 dnia: 25 Styczeń 2017, 13:03:53 »
Krasnolud patrzył sobie na plażę, malownicze morze, ale jakoś go to znudziło. Brodacz powalczył sobie i odpoczywał, przed następnymi wypadami, jednakże coś zwróciło jego uwagę! Powrót Emericka z pełną skrzynką alkoholu! Takiego rarytasu nie mógł sobie odmówić wszak jak się inni rzucą to dla niego nie starczy a chciał być pierwszy! Dlatego wzrokiem odprowadził człowieczynę wzrokiem, by za chwilę ruszyć za nim! Kiellon sądził, że skoro nie słychać krzyków, wrzasków oraz lamentów mógł się przy okazji dowiedzieć jak ma się pani kanclerz bractwa świtu. Paladyn stanął za hetmanem, który podzielił się fajnymi informacjami. - Jak się miewa panienka? Zapytał w sumie retorycznie, bo wszak istoty anielskie praktycznie nie dało się zranić, ale troska była tutaj na miejscu! Krasnolud następnie wrócił do akcji kunan, którzy sobie nawet dobrze radzili! - Dobrze, że żyją. Odpowiedział z ulgą i wcześniejsze wyobrażenia, przeminęły. - Długa droga przed nami, ale przynajmniej mamy komu pomagać inaczej trzeba, by ich zamknąć w klatach i pokazać dzieciom jak wyglądała ta rasa kiedyś. Dziwnie zażartował dla rozluźnienia atmosfery, bo tak mogło być, gdyby demony zrobiły naprawdę swoje a piraci dokończyli dzieła. Jednak nie wiedział jakie są rozkazy oraz czy można jedną buteleczkę sobie wziąć na przechowanie. Dlatego patrzył na skrzynkę nerwowo, ale nikt tego nie mógł zobaczyć, bo za duży tłok się zrobił. 

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #201 dnia: 25 Styczeń 2017, 13:03:53 »

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #202 dnia: 25 Styczeń 2017, 13:43:07 »
-Rum zostaw tutaj. Przynajmniej będzie czym świętować. A co do tych kartek - tutaj odebrał listy od Emericka, uważając by nie pobrudzić się atramentem -to mamy potwierdzenie, że ktoś się tutaj nieźle zadomowił.
Doczytał dokładnie co jest wypisane w listach.
-Czyli mają jeszcze posterunki na mieście. Trzeba ich powybijać, potem skontaktować się z partyzantką. Emerick, dowodzisz drugą grupą. Obaj z Mardukiem macie zrobić porządek w tym mieście. Weźcie tylu ludzi, ile uznacie za stosowne. Wiedzcie jednak, że przemarsz całej armii nie pozostanie niezauważony wśród bandytów.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #203 dnia: 25 Styczeń 2017, 14:36:55 »
Po wysłuchaniu słów dowódcy tej ekspedycji i po otrzymaniu od niego rozkazów, odezwał się. - Rozumiem, zaraz zabiorę się za zorganizowanie oddziału i znalezienia tych posterunków. - Wyprostował się tak, że bardziej wyprostowanym się być nie dało i zasalutował jak to należało. - Do zobaczenia. - Pożegnał się z towarzyszami i odwrócił się na pięcie, ale wyjść nie mógł, bo na jego drodze stanęła, srebrna mini-forteca z brodą. Emerick chwilę zdumiony zaraz sobie przypomniał, że przecież za nim stał Kiellon. Tak nie wiedząc za bardzo jak tu się wydostać, chwilę się tak poruszali aż w końcu mógł normalnie wyjść nie wyciskając się jakoś nadzwyczajnie. Zaraz po tym ruszył szybkim krokiem z kajuty i po trapie zszedł ponownie na ląd. Rozejrzał się po żołnierzach i poszukał jakiegoś oficera, lub kogoś kto ma choć trochę łeb na karku, podszedł od razu do niego nie zwlekając. - Witajcie żołnierzu. Zorganizujcie dwunastoosobowy oddział. Potrzebuję ludzi do grupy na rozkaz generała Themo, która wejdzie w głąb miasta, znajdzie i rozprawi się z posterunkami wroga. Czekam. - wydał napotkanemu żołnierzowi rozkaz, a teraz wyczekiwał w spokoju, aż ów żołnierz zorganizuje ludzi.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #204 dnia: 25 Styczeń 2017, 14:49:46 »
Krasnolud również wysłuchał rozkazu, ale z nietęgą miną, bo alkohol zostanie rozdany dopiero po walce. Jednak nie to było najgorsze, gdyż kapitan nie wziął pod uwagę tego, że brodacz też by się nadawał na dowódce. Widocznie Themo jako dowódca bękartów wolał obstawić swojego człowieka nim zastąpić go drugim z bractwa! Kiellon nie reagował na to, ale jego umysł się rozjaśnił. Dlatego, że może na posterunku znajdą jakiś alkohol, ale żeby on był legalny. W każdym razie już miał się wycofać do tyłu, kiedy to hetman mu przeszkodził! Przeciskając się pomiędzy nim a brodaczem, co to trochę wpieniło jako, że w takiej zbroi poruszanie się na boki było ciężką sprawą, jednak człowiek przeszedł za nim ruszył krasnolud. Paladyn na razie nie został wybrany do ekipy "sprzątającej", ale liczył na to, iż Marduke weźmie swojego brata zakonnego do ekspedycji! Jeśli jednak, by tak się nie stało to poszedłby sam szukać szczęścia w pogromie pirackiej hołoty mimo, że nie padł taki rozkaz a paladyn mógłby się przydać i to bardzo nawet. Dlatego oczekując Marduke, Kiellon zaczął ładować swoje pistolety one się bardziej przydadzą niż muszkiet, więc tu wsypał proch za chwilę włożył kulkę i czekał cierpliwie, marząc o chociaż łyku alkoholu na tej gorącej wyspie.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #205 dnia: 25 Styczeń 2017, 15:23:50 »
- Kiellon- przemówił po chwili od dostania rozkazów.- jedziesz ze mną.- postanowił.- Zwerbuj jeszcze kilku rycerzy z bractwa, niech wezmą konie. Wyruszamy za pół godziny.- rozkazał. - Weźcie też moją Zirael, gdy będziecie brać konie. Muszę coś jeszcze załatwić.- oznajmił i zszedł po trapie. Sprawa miała być załatwiona w wolnej, chwili a że rozkazał wyruszyć za 30 minut, miał jeszcze czas. Odnalazł na lądzie Evening.- Chciałaś pogadać.- zwrócił uwagę.

[member=25911]Evening Antarii[/member]

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #206 dnia: 25 Styczeń 2017, 16:50:41 »
Krasnolud skończył, ładować pistolety, które były gotowe nieść śmierć piratom. Kiellon będąc już znudzony od tego całego czekania na dalsze polecenia bądź zostania oddelegowany do misji, stał i nic już nie robił. Zbroja mu trochę ciążyła, bo nawet usiąść za wygodnie nie mógł a nogi zaczynały odczuwać lekki ból. Właśnie wtedy wypadł Marduke, który przygotował polecenie nawet dla brodacza. - Uwiniemy się w piętnaście! Krzyknął i zaraz zwołał chłopaków zakonnych, żeby ruszyli się. - Bracia padły rozkazy, pora ruszać na front! Brać konie i nie zapomnieć o Zirael naszego marszałka. Do dzieła! Rozkazał i poczuł się na moment fajnie, ale po tym marnym przedstawieniu sam ruszył podpokład galeonu, gdzie zastał swoje koniśia. Koń zarżał miło na widok brodacza. Całe szczęście, że nim mu się nie stało inaczej miałby do pogadania z czarnym orkiem. Kiellon jednak nie czekał, tylko odpiął go i wyprowadził powoli na główny pokład, by po trapie zejść na plażę, jednakże nim wsiadł, wziął sobie krzesełko, żeby wgramolić się na ogiera, ale koń nie był głupi i lekko, uklęknął dając szanse brodaczowi na wejście i po chwili się udało! Koń wyprostował się i był gotów jechać ze swym jeźdźcem, gdzie tylko zechcą. W międzyczasie pozostali rycerze bractwa wyszykowali się i czekali na dalsze polecenia. Jeden z zakonników trzymał dwa konie i czekał na pojawienie się Marduke. - Marszałku! Wszystko gotowe! Czas na nas! Wykrzyknął, żeby słyszał, aby się pośpieszył. Kunanie nie będą czekać a trzeba zdobyć całe miasto i pomniejsze posterunki!

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #207 dnia: 25 Styczeń 2017, 17:11:09 »
-Nie teraz... Później. Jak będzie czas.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #208 dnia: 25 Styczeń 2017, 17:31:27 »
Ukłonił się jej lekko. No i odszedł w kierunku Zirael. Po drodze założył na głowę hełm, przyłbicy jeszcze nie spuszczał. Podziękował rycerzowi trzymającemu jego konia i z gracja wszedł na nią. Klacz zarżała przyjaźnie widząc swego pana. Draven zarepetował jeszcze tylko kuszę.
- Jedziemy.- rozkazał. Trącił lekko klacz piętą, potem drugi, a ta poszła w kłus w kierunku miasta.

Offline Torstein Lothbrok

  • Bękarty Rashera
  • ***
  • Wiadomości: 1532
  • Reputacja: 1318
  • By przerazić śmierć, wystarczy się doń uśmiechnąć.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #209 dnia: 25 Styczeń 2017, 17:33:21 »
Słyszę, panie Hetmanie, że szukacie kogoś do oddziału. Możecie mnie wliczyć- odezwał się wiking, który dotychczas pracował przy działach i napierdalał z nich we wrogą fregatę. Teraz uznał, że to miecz winien pójść w ruch. Toteż chciał się zgłosić.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #210 dnia: 25 Styczeń 2017, 17:53:28 »
- Dobrze, przyda się dodatkowe ostrze. Za niedługo wyruszamy. - Odrzekł do Torsteina, który się zgłosił na ochotnika. Rozejrzał się po okolicy jak żołnierze się przygotowują, czekał aż oficer zaraportuje gotowość do wyruszenia.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #211 dnia: 25 Styczeń 2017, 18:01:24 »
- To w drogę. Wtrącił konia i ruszył równo z Mardukiem reszta rycerzy, postąpiła tak samo. Pierwszy oddział ruszył ku miastu, które mieli odbić. Ciekawy był czy znają dam jakieś kosztowności. W międzyczasie zapytał człowieka jak tam rozmowa. - I, co pogadaliście sobie? Brodacz uśmiechnął się mimowolnie, ale nie mógł przepuścić takiej sytuacji, bo był dość ciekaw co z tego wyniknie. ÂŚlub? Dzieci? Może brodacz będzie wujkiem a tego jeszcze nie wiedział!

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #212 dnia: 25 Styczeń 2017, 18:03:41 »
- Kiel, skup się na zadaniu.- odrzekł lekko karcącym tonem. Jak dowódca do podwładnego.

Offline Torstein Lothbrok

  • Bękarty Rashera
  • ***
  • Wiadomości: 1532
  • Reputacja: 1318
  • By przerazić śmierć, wystarczy się doń uśmiechnąć.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #213 dnia: 25 Styczeń 2017, 18:06:07 »
Na ilu ludzi czekamy?- dopytał bękart-wiking-kapral. W oczekiwaniu zarepetował kuszę, sprawdził stan bełtów i Grabarza.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #214 dnia: 25 Styczeń 2017, 18:15:56 »
- Tuzin ludzi, więcej nie potrzeba. Całej armii też przecież nie weźmiemy. - odpowiedział na pytanie wikinga. W sumie mógł już dostrzec jak żołnierze czekają już w szeregu odliczając. Emerick zdjął tylko jeszcze kuszę z pleców i zarepetował ją. Po przygotowaniu założył na plecy i podszedł do małego oddziału. - Czas wyczyścić miasto z tego ścierwa. Ruszamy! - Zakrzyknął do swoich żołnierzy i ruszył w stronę miasta, w pewnej odległości od pierwszego oddziału aby nie iść tą samą trasą.

6 x Valfdeński rycerz
6 x Elitarny gwardzista
« Ostatnia zmiana: 25 Styczeń 2017, 18:26:34 wysłana przez Emerick »

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #215 dnia: 25 Styczeń 2017, 18:22:41 »
//Wypiszcie ile dokładnie ludzi wzięliście

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #216 dnia: 25 Styczeń 2017, 18:35:25 »
Zaczęło się poważnie, ale krasnolud już sobie i tak wyobrażał, bo jak na razie był jednym odmieńcem w organizacji zwanej Bractwem ÂŚwitu, bo to on robił biby na kwaterach czy wchodził do pomieszczeń dla kobiet, żeby sobie popatrzeć i wszędzie o nim mówiono a nawet wtykano go palcami, jednakże jego wybryki były niczym jak romansowanie pani Kanclerz z Marszałkiem. Dopiero będzie ciekawie jak sobie będzie podglądał anielice, gdy tylko otrzyma dar skrzydeł. Dlatego krasnoludowi uśmiech nie schodził z twarzy, ale serio będzie się działo w bractwie dość długo! Teraz jechali dalej ku przeznaczeniu a z nimi dwunastu wojowników Zartata, wyszkoleni w boju z niejedną bestią walcząc. - To jedziemy. Więcej nic nie powiedział, bo po co sobie psuć stosunki z władzą, ale pewnie będzie miał jeszcze okazję pogadać o Evening albo po prostu brakowało mu alkoholu? Tego nikt nie wiedział, ale skrupulatnie obserwował okolice. Tropikalne drzewa, pustkowia aż dziwnie się tutaj czuł, oby miasto miało więcej atrakcji.

12 x Rycerz Bractwa ÂŚwitu

 
« Ostatnia zmiana: 25 Styczeń 2017, 18:43:30 wysłana przez Kiellon aep Kharim »

Offline Torstein Lothbrok

  • Bękarty Rashera
  • ***
  • Wiadomości: 1532
  • Reputacja: 1318
  • By przerazić śmierć, wystarczy się doń uśmiechnąć.
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #217 dnia: 25 Styczeń 2017, 18:49:06 »
No i wiking ruszył w ślad za Emerickiem. A nawet na równi z nim. Jednego ten wiking był pewien. Napierdalanki.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #218 dnia: 25 Styczeń 2017, 19:21:12 »
Zatrzymał się na chwilę, a automatycznie postąpiła reszta oddziału. Zaczął się rozglądać za jakimiś ważniejszymi obiektami w mieście, zamiast chodzenia jak ślepy. W końcu wpadł mu do głowy pomysł. - Zerknijmy do tej nieco zrujnowanej twierdzy, akurat znajduje się niedaleko. Nigdy nie wiadomo gdzie się te szumowiny chowają. - Podniósł rękę ku górze i machnął nią do przodu dając znak do dalszego marszu. Sam również zaraz się ruszył w kierunku portowej twierdzy, która swoje dni blasku ma już za sobą.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #219 dnia: 25 Styczeń 2017, 19:51:52 »
Port wyglądał jak po przejściu porządnej armii demonów niszczącej wszystko na swojej drodze. Właściwie to tak było. Niektóre budynki wyglądały na szybko odbudowywane. Inne były na wpół dokończone. W najlepszym stanie znajdowały się dwa dość spore magazyny. Za nimi był długi budynek wykonany po części z kamienia, zaś jego wykończenia i załatane dziury był z drewna. I to tyle w porcie, a przynajmniej tego co po nim zostało. W porównaniu do dalszych ulic i tak było bogato. Dalej bowiem niemal same ruiny. ÂŁącznie z twierdzą, która z racji swojego militarnego przeznaczenia została tak zniszczona, że jedynie trzema cegłami przewyższała resztę. ÂŚcieżki, które wcześniej były wybrukowane, zaczęły już porastać trawą.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pomocna dłoń dla Zuesh
« Odpowiedź #219 dnia: 25 Styczeń 2017, 19:51:52 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything