Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zjazd szlachty, czyli jak się bawi Valfden!

<< < (24/30) > >>

Gunses:
- Gorzej, przyjacielu. To nie szkatadne lustrzane odbicie. To właśnie jego twarz. To nie jest arystokracja, jak my, Devristus, Gordian, Rakbar, Aragorn czy Gordian. To w większości wsiowi wojacy, którym udało się położyć kilku przeciwników, odnieść jakiś honor, czy wydać kilka trafnych rozkazów. To młokosy.

Elrond Ñoldor:
- Może ktoś ich powinien nakierować na właściwą drogę? Dać przykład? - posępniał. - Może jest dla nich jakaś szansa?

Gunses:
- To jest jak z pijakiem. Jeżeli sam nie będzie chciał znam, żaden wolny od nałogu nie będzie dla niego wzorem

Elrond Ñoldor:
Kącik ust lekko mu drgnął. Właśnie w tym czasie wlewał sobie do kielicha kolejną porcję alkoholu.
- Gordian miał kiedyś piękne winnice. Sam mam do tego idealne ziemie. Hemis się skończyło, a to idealna pora na zmiany.

Mohamed Khaled:
Do sali wbiegł zdyszany sługa. Był przerażony, blady, jąkał się. ÂŁapał oddech. Miał ważną wiadomość do przekazania komuś, kto straszne monstra da radę usiekać!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej