Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pióro na wietrze

(1/5) > >>

Rikka Malkain:
Nazwa wyprawy: Pióro na wietrze
Prowadzący wyprawę: Anette Du'Monteau
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Członkostwo KK
Uczestnicy wyprawy: Rikka Malkain


Po zakończeniu codziennego treningu wampirzyca udała się do swojej kwatery, gdzie wzięła szybką kąpiel i wypiła trochę swojego przysmaku. Po myciu ubrała się i założyła świeżo naostrzoną i wypolerowaną broń. Tak przygotowana mogła odebrać swoje rozkazy. Podobno nowe zadanie miało być stworzone dla kogoś o jej zdolnościach i upodobaniach. Nie mogła się już doczekać wyjazdu, dlatego bez zwłoki rozpoczęła poszukiwania Rolanda. Lynx miał już mieć dla niej przygotowaną odprawę. Siedziba kruków była spora, a korytarze fortu podobne do labiryntu projektowanego przez szalonego maga, ale Rikka dobrze wiedziała dokąd zmierza. ÂŻeby skrócić sobie drogę i pooddychać trochę chłodnym górskim powietrzem większość trasy pokonała przemieszczając się po murach. Nie musiało minąć wiele czasu, aż odnalazła właściwego człowieka. 

Anette Du'Monteau:
Roland jak zawsze miał swoje wierne okulary na nosie oraz plik dokumentów pod pachą. Wiecznie zapracowany mężczyzna spojrzał w kierunku wampirzycy. Jego wzrok wyraźnie wskazywał że teraz w jego głowie zbierają i mieszają się przeróżne informacje oraz myśli.
-Witaj Rikko, o co chodzi?

Rikka Malkain:
-Podobno jest nowe zadanie, które w sam raz pasowałoby do mnie. Przyszłam poznać szczegóły.
Rikka podeszła bliżej spoglądając na biurko. Szukała jakiegoś czystego skrawka z brzegu, który nie byłby pokryty papierami. Niestety, nigdzie nie było miejsca żeby usiąść. Wampirzyca westchnęła. Niestety, odkąd objęła posadę podskarbiego dobrze wiedziała co to znaczy papierkowa robota. Dobrze, że ona miała wokół siebie cały sztab urzędników i bankierów pomagających jej w obowiązkach, więc mogła sobie pozwolić na dłuższe nieobecności w stolicy. Oczywiście przygotowywanie planów dla organizacji, czym zajmował się Roland, musiało być o niebo ciekawsze od jej liczb, mimo tego nie zazdrościła mężczyźnie pracy. Cieszyła się, że już niedługo rusza w teren.

Anette Du'Monteau:
- Mam chyba coś w sam raz. Ostatnio pojawił się u nas klient z dość nietypowa dolegliwością podobną do twojej rasowej. Jednak nie należy do twoich pobratymców. Mimo wszystko będzie może się to nimi wiązało. ÂŻeby pomóc naszemu klientowi musisz poszukać pewnego przedmiotu. Zwą go fiolką żywej krwii. Na jej temat krąży wiele plotek i wieści.

Rikka Malkain:
-ÂŻadnej z nich nie słyszałam, ale właśnie udało ci się mnie zaciekawić. I to mocno. Ten, który to zleca... Nie może się pokazywać za dnia, czy raczej czuje wampirzy głód?
Zapytała wyraźnie zainteresowana. Polowanie na artefakt z opowieści snutych nocami przy ogniskach na pewno będzie ciekawsze niż szablonowa kradzież, czy włamanie. Z drugiej strony w tej pracy wszystkie, nawet pozornie identyczne, zadania różniły się od siebie. ÂŻadna robota nie była taka sama, dlatego ciężko tutaj było o nudę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej