Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rozwinąć skrzydła

<< < (17/18) > >>

Merith:
- Tak waży, to skomplikowane… nie wiem czy dam radę wytłumaczyć to prostymi słowami – zamyślił się.

//Gramy bez Kazmira  ;[

Marduk Draven:
//Is go odblokuje, pisałem do niego pw.

-Wszystko ma wagę.- odrzekł Rycerz. Sam był trochę uczony, trochę czytał. Nie był może geniuszem, ale coś wiedział. Wrócił do grzania się i modlenia.-To sprawy głębszej fizyki, w które też się nie za bardzo wczytałem.- dodał.
Zartacie, daj Kiellonowi aby mógł się wykazać.

Kazmir MacBrewmann:
//Jestem, dzięki Marduke  ;)

- Pusty brzuch tyż waży. Odparł głodny krasnolud.

Torstein Lothbrok:
//Spoko :)

-No, trochę Lucasa nie ma. Ażeby go wilk nie zjadł.- powiedział wiking na swej barcie, bacząc, czy aby coś się nie zbliża do obozowiska bohaterów.

Nawaar:
- Właśnie. Wtrącił się krasnolud do słów Torsteina. - Musiał oddać się polowaniu na dobre, a może mu się coś stało? Kiellon nie chciał szerzyć pesymizmu, ale ta sytuacja była dość dziwna mściciel nie wracał a robiło się coraz później a brzuchy były coraz bardziej głodne to nie podobało się brodaczowi, więc zaproponował. - Pójść go poszukać?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej