Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rozwinąć skrzydła
Lucas Paladin:
Nazwa wyprawy: Rozwinąć skrzydła
Prowadzący wyprawę: Merith
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Zgoda prowadzącego
Uczestnicy wyprawy: Lucas Paladin, Kiellon aep Kharim, Marduke Draven, Kazmir MacBrewmann, Torstein Lothbrok
Lucas usłyszał polecenie, nie pozostało więc nic innego jak tylko ruszyć. Jak zauwazył był tu chyba najstarszy i najbardziej doświadczony. Nie licząc maga. A może i nawet bardziej od maga. Więc rzekł tylko:
- Zatem ruszajmy.
Nawaar:
Krasnolud wstał ponownie się poprawił, bo był niepoprawny w wielu rzeczach i ruszył za towarzyszami. ÂŻelazny ekwipunek trochę mu ciążył do tego niezbyt wyglądał, ale był darmowy dla brodacza to znaczyło więcej niż zestaw z czarnej rudy, za który musiałby oczywiście zapłacić grube grzywny niedługo sam sprawdzi czy uda mu się tym kogoś zabić nim sięgnie po muszkiet i pistolety. Kiellon był na obecną chwilę był dobrej myśli, bo w trakcie wojny jakoś opuszczała go nadzieja, ale teraz patrzył lepiej w przyszłość a jak zobaczy plany machiny pewnie będzie chciał dla siebie jedną z nich, o ile to nie mrzonki dla głupich i szalonych odkrywców!
Marduk Draven:
Rycerz skinął, na znak iż rozumie, po czym wstał, tuż po Kiellonie. Poprawił miecz u pasa, a także młot, oraz hełm przypięty do pas. Ruszył za Lucasem i krasnoludem. Spokojnym, marszowym krokiem. Gmina Morgon była dość duży kawał drogi stąd, miał nadzieję, że coś do podjechania mają.
-A ten, mamy jakiś wóz, czy co?- zapytał, w szczerej nadziei, że ktoś o nim pomyślał.
No i oczywiście, ekscytacja z bitki. Bandyci, zjawy, nieumarli, strzeżcie się!
Kazmir MacBrewmann:
- Jo mom furgon. Oparł krasnolud wstając ze stołka.
Merith:
- Będzie musiał nam starczyć panie MacBrewmann. Elf wstał, dopił wino i wziąwszy kostur ruszył ku wyjściu z karczmy. Na chłodne hemisowe powietrze, ulica tętniła życiem jakoś tak bardziej niż zwykle. Ruszyli ku stajniom.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej