Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Podróż do paszczy lwa
Melkior Tacticus:
- Znowu? Odpierdolicie wy się chociaż na jeden dzień?
TheMo:
Niestety przeliczył się z oczekiwaniami odnośnie pogody. Może wypadałoby w końcu odwiedzić świątynie i odmówić jakąś modlitwę? Przed następnym długim rejsem postara się załatwić jakieś nabożeństwo od Nalasa w intencji pomyślnych wiatrów. Jeśli archont się pojawi, bo zniknął od sporego czasu. Niektórzy wiązali to z pechowym rejsem, ale nikt nie raczył ruszyć dupska by dowiedzieć się, gdzie jego świętobliwość się znajduje i co się z nim dzieje. I znowu temat wychodzi poza obręb wyprawy i znowu się narzeka. A tu pewnia miła pani czeka na rozmowę.
Torstein Lothbrok:
-Jak dopłyniemy. Na bardzo długo się odpierdolimy.- odrzekł-Ale teraz, Lord Generał chce z Tobą pomówić.- dodał. Krótka sympatia do niej minęła. Na jego szczęście.
TheMo:
Twarz Themo zdradzała lekki smutek, że kobieta kazała mu się odpierdolic juz na samym poczatku. Mimo to podszedł do niej i starał się ukierunkować rozmowę na lepsze tory.
-Nie cieszysz się, złotko, że wracasz do domu?
Torstein Lothbrok:
Wiking zaś ręce dał za plecy i stał w miejscu. Bawił go ton wypowiedzi generała. Ciekawiło go jednak bardziej to, jak bardzo wulgarnie odpowie mu kobieta. Zanosiło się na ciekawą debatę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej