Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Podróż do paszczy lwa
Torstein Lothbrok:
- ÂŚmieszne. Chcesz 80 tysięcy za jeńca który jest Twoją córką mimo wszystko, w zamian możesz nam dać jakieś statki które chyba pamiętają upadek asteroidy i 2,5 tysiąca.- skomentował Torstein.-Może i jesteś lepszym władcą niż mój ojciec, ale tak samo skąpym.
Melkior Tacticus:
- Ingrid a zostawienie w spokoju Valfden to dwie sprawy. Mam odpuścić rajdy na tak bogaty kraj za darmo? Powinieneś to rozumieć, ale widocznie już cię kupili.
Torstein Lothbrok:
-Ucywilizowałem się. Mi chuj już nie staje na samą myśl o napadnięciu bezbronnej wioski, wymordowaniu wieśniaków, zgwałceniu dziewek i odpłynięciu ze złotem jak ostatni tchórze.- odparł.-Rajdy? To będą raczej masakry, twoich ludzi oczywiście.
TheMo:
-Widocznie nie wiesz, co grozi za napaść na Valfden. Jak myślisz, dlaczego ciągle opieramy się Meanebowi, a do tego wyzwalamy innych od demonów? Tak bardzo chcesz, żebyśmy pokazali wam swoją siłę? Wiedz, że będzie to ostatnia rzecz, jaką zobaczycie.
Melkior Tacticus:
- ÂŁatwo się opierać komuś kto was nie atakuje! Haahaha! Zuesh tak? No naprawdę, wielki to czyn. 60 tysięcy. Mniej nie wezmę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej