Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Podróż do paszczy lwa
Torstein Lothbrok:
-ÂŁatwo dyktować warunki mając do dyspozycji drużynę wojów przeciw garstce gości.- odgryzł się.-Ah, cóż to się stało z wielkimi wikingami pod moją nieobecność. Haha!
TheMo:
-Torsteinie. I ty jarlu, wiedzcie, że ilość nie znaczy jakość. Zejdź z kwoty tak z 60 tysięcy mniej i umowa stoi.
Melkior Tacticus:
- Możemy wyjść, i załatwić to na ubitej ziemi Torstein. Ale wtedy zginiesz. 55, ostatnie słowo.
A Melkior siedział i ucztował, powoli by się nie spić. Słuchał tego wszystkiego prawie płacząc ze śmiechu. Nie mieli prawa do negocjacji. Mogli obiecać cokolwiek, dobrze się pobawić, wziąć kase i zniknąć. Ale nie...
TheMo:
-Wysoko sobie cenisz pokój. Jak myślisz, czy twój następca byłby bardziej elastyczny w negocjacjach?
Melkior Tacticus:
- Nie wiem, spytamy za 16 lat jak urośnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej