Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Ogień zwalczaj ogniem
Melkior Tacticus:
Dostałeś, miejscowe "piwo" w brudnym kuflu oczywiście.
- Pięć grzywien.
Silion aep Mor:
Mężczyzna wyłożył na blat 5 grzywien po czym spojrzał na to piwo i gdyby mógł to by walnął głową o blat, syfy na kuflu aż go dobiły mimo wszystko łyknął. - Dobre. - stwierdził wbrew prawdziwemu przekonaniu na ten temat. Otworzył manierke i dolał przepalanki co miało przepalić ewentualne bakterie. Teraz pił na spokojnie.
- Potrzebuje informacji. - rzekł cicho kładąc na stół mieszek z 30 grzywnami.
13429 - 35 = 13394 grzywien
Melkior Tacticus:
- Jakich. Odparł barman zabierając grzywny.
Silion aep Mor:
- Wjeżdzając do miasta zauważyłem wiszącego na drzewie trupa, prawdopodobnie kobieta, po wyglądzie można ocenić że wisi już z tydzień do tego śmierdzi niesamowicie, co to za jedna i do czego tutaj doszło? A tak pozatym, kto rządzi K'efir? - pytał bardzo cicho.
Melkior Tacticus:
- Gruby, tak na niego wołają. Trup należy do poprzedniej burmis... szefowej. Ta elfia pizda wkurwiła zbyt wielu ludzi, i sie kurwa doigrała. No ale to była dziwka Tacticusa... nie jest więc dziwne że gdy wyparował to sie wzieli za jego kumpli. Ale pytałeś o to co tu sie stało. Wampiry sie stały, był pogrom. Bękarty broniły nieludzi, nie wiem jak to sie skończyło. Gówno mnie to obchodzi, Gruby zajął miasto i tyle.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej